|
 |
|
CD :
19,90 zł |
| wysyłamy w ciągu: 24h |
|
format :
CD |
|
liczba nośników :
1 |
|
Opakowanie :
digipack |
|
 |
| nr |
wykonawca |
tytuł |
długość |
cena |
posłuchaj |
kup |
 |
| 1 |
NeLL
|
Frisco Lights |
|
|
|
|
 |
| 2 |
NeLL
|
Desire over the wire |
|
|
|
|
 |
| 3 |
NeLL
|
6 a.m. |
|
|
|
|
 |
| 4 |
NeLL
|
Recursion |
|
|
|
|
 |
| 5 |
NeLL
|
Counterpoint within |
|
|
|
|
 |
| 6 |
NeLL
|
Dead horse my friend |
|
|
|
|
 |
| 7 |
NeLL
|
Amsterdam |
|
|
|
|
 |
| 8 |
NeLL
|
Desolation |
|
|
|
|
 |
| 9 |
NeLL
|
White is my favorite color |
|
|
|
|
| poleć znajomemu |
|
| |
|
|
Płytę nagrał zespół w składzie:
Bartek Księżyk – vocals, guitars, synths and hammond organs
Tomek Ignalski – guitars
Klaus Tudyka – bass guitar
Robert „Borsuk” Kucharczyk – drums
Gościnnie Ela Tarnowska – backing vocals (Counterpoint within)
Płyta została nagrana w TONN Studio w Łodzi. Za produkcję, miksy i mastering odpowiedzialni są: Krzysztof Tonn, Maciej Staniecki i Bartek Księżyk.
Muzykę w całości skomponowała grupa NeLL. Autorem wszystkich tekstów jest Bartek Księżyk, poza Desire over the Wire, który napisali Kasia Powirska i Przemek Stranc.
Druk i tłoczenie wydawnictwa: X-disc.
|
Dogs and Horses to po singlu Downwards the City i epce Katastrofa w nadfiolecie, trzecie wydawnictwo grupy NeLL, jakie ukazuje się nakładem MegaTotal.pl. Choć porównując te płyty nie sposób nie zauważyć jak na przestrzeni lat zmieniało się brzmienie zespołu, jego styl pozostał wciąż ten sam – świetne melodie wsparte mocą gitar i podlane lekko psychodelizującym sosem.
Tak jak w przypadku poprzednich płyt, Dogs and Horses nagrywana była w łódzkim TONN Studio. Duet Tonn/Staniecki musi nadawać na tych samych falach co NeLL, bo kapela najwyraźniej traktuje ich niemal jak członków zespołu, wspólnie realizując ideę Steve’a Albiniego Fuck Digital, Analog Rules.
Brzmienie, jakie osiągnęli wspólnie na tej płycie to kwintesencja analogu – plastyczne, miękkie dźwięki, znajomy szum i naturalna przestrzeń słyszalna w każdym utworze. Dogs and Horses to rzeczywistość widziana na zwolnionych obrotach. Płytę otwiera promujący płytę utwór Frisco Lights, który definiuje to, co czeka słuchacza przez najbliższe 35 minut (dlaczego tak krótko?!) – świetne melodie snujące się w gęstym, dźwiękowym sosie, wyśpiewane nienaganną angielszczyzną, okraszone jadowitymi solówkami na gitarze.
Na tej płycie nie ma chwytliwych przebojów, które koncertowa publiczność mogłaby śpiewać razem z zespołem. Brak na niej hymnów i porywających refrenów. Pomimo wielu mocnych i elektryzujących momentów, Dogs and Horses to zestaw raczej stonowany i niemal minimalistyczny. Ale za to niezwykle spójny i oddziałujący na wyobraźnię.
O ile pełnometrażowy debiut NeLL – White Noise Zone, stanowił podsumowanie działalności zespołu i zawierał utwory, które powstawały na przestrzeni lat, o tyle Dogs and Horses można traktować jak jednorodne dzieło. Utwory stworzone zostały z myślą o funkcjonowaniu w kontekście pozostałych, co sprawia, że album jest niezwykle spójny i trudno wskazać w nim lepsze lub gorsze ....... więcej |
| Ci, którzy kupili tę pozycję zamówili także:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|