Niezwykła grupa z Berlina, która zainicjowała zjawisko tzw. "Wohnzimmerszene". Elektronika, smyczki, śpiew. Elektroniczny "wunder-pop". Nie nadaje się do tańca, choć wielu tańczy. Jovanka von Willsdorf i Niels Lorenz uwielbiają mikroskopowy aspekt muzyki, dźwięk ma brzmieć tak, jak chce tego piosenka.
Płyta zawiera specjalny program zespołu do miksowania Quarks na PC!
Wojt3k Kucharczyk (serpent.pl):
"ojojj! reh-mixe czyli "sarenkowy miks" dla mnie jest dowodem nieprawdziwości przysłowia "gość w dom - bóg w dom" oraz przestrogą przed stosowaniem powiedzenia do wszelakiego gościa "czuj się jak u siebie w domu". tym razem dom quarksów rozpadł się pod nawałem gości marzących o wykonaniu im remiksów. to po prostu jak dla mnie płyta kompletnie niepotrzebna, albo potrzebna inaczej, ponieważ pokazuje, że nie każdy powinien remiksować każdego. są zespoły, których muzyka się broni tylko i wyłącznie w ich własnym wykonaniu, ponieważ właśnie to wykonanie świadczy o wyjątkowości ich muzyki. i nie jest to zarzut, tylko specyficzna właściwość duszy. mimo wielu znamienitych postaci remiksujących ciepłe twarożkowe piosenki efekt jest negatywny. całe wysublimowanie tej muzyki gdzieś się zgubiło. oczywiście raz jest lepiej (toshimaru nakamura, schneider tm, gonzales, peaches) raz o wiele gorzej (turner, nella f, christiane, roman christ) ale tak naprawdę bardzo dobrze jest tylko w momencie kiedy pole z jovanką wykonują kawałek "kikyo" po japońsku, czyli w zasadzie coś, co mogło się znaleźć na regularnej płycie. same dla siebie oczywiście są to miłe utworki, ale w konfrontacji z oryginalnymi wersjami kompletnie nie wytrzymują. jeżeli przemówił przy wydawaniu tejże płyty aspekt komercyjny, to naprawdę szkoda, że się ukazała. przecież fani quarks spokojnie mogą czekać na następna płytę jeszcze długo, choć z pewnością niecierpliwie".