Skład:
Ryan Patterson - Gitara, Wokale
Mike Pascal - Gitara Basowa
Chris Maggio - Perkusja
Dla fanów: High On Fire, Discharge, Black Flag
Info dystrybutora:
COLISUEM, skromne trio z amerykańskiego Louisville identycznie jak ich imiennik - legendarny wzmacniacz firmy SUNN - jest uosobieniem niekontrolowanego ciężkiego brzmienia - uosobieniem, które nie bez powodu nazywane jest przez recenzentów kolosem gitarowej intensywności i szybkości. Powstali w 2003 roku i już swoimi pierwszymi nagraniami wywołali falę zachwytów wśród słuchaczy - czego innego można było spodziewać się po hardcore'owej kapeli przywiązanej do rockandrollowych korzeni na tyle mocno, że w XXI wieku - z zamiłowania, nie z przymusu - nagrali swój pierwszy album na ośmiościeżkowym magnetofonie szpulowym (sprzęcie legendarnym także u nas za sprawą modeli firmy UNITRA zaczynających się na magiczne literki ZK ;)). Garść ich wydawnictw, w skład których oprócz pełnego albumu i krótszej nieco EPki wchodziły także tony splitów wydanych m.in. z Doomriders, Lords czy Young Widows dotarła do legendarnego Relapse Records, którzy bez wahania zaprosili zespół do studia, przydzielając im jednego ze swoich najlepszych producentów - Kurta Ballou (na co dzień gitarzystę CONVERGE). Rezultatem sesji nagraniowej jest ich najlepszy dotychczasowy materiał - NO SALVATION - prezentujący szybkie i soczyste kawałki, jakich nie słyszeliśmy już od dawna - rasowe hardcore'owe tyrady zdolne do złamania karku samym brzmieniem mieszają się w aurze krwi, potu i łez z monolitycznymi riffami skomponowanymi z matematyczną wręcz precyzją oraz ciężkim niczym kowalski młot alkoholowym rock and rollem w stylu High On Fire. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak brzmiałaby kapela złożona z członków Discharge, Negative Approach czy Poison Idea z Lemmym na doczepkę - odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki.