Jason PC
Tony Forde
Dave Haley
Matt Collins
Beltsy
Peter Jackson odpowiedzialny za tak klasyczne filmy jak "Bad Taste" czy "Martwica Mózgu" nie jest jedynym australijskim fanem gore. Nie wiadomo czy to towarzystwo miśków koala i kangurzastych czy też dziwne związki w powietrzu sprzyjają temu faktowi, trudno jednak po obejrzeniu filmów wspomnianego reżysera i wysłuchaniu albumów założonej w 1991 roku formacji BLOOD DUSTER oprzeć się wrażeniu, że kontynent ten wydaje na świat najbardziej popaprane, gore'owe umysły tego świata.
Za sprawą RELAPSE RECORDS na rynku ukazały się reedycje ich trzech kultowych albumów, na których żaden temat nie jest tabu - do szybkiej niczym kangur na amfetaminie muzyki będącej zgrabnym połączeniem klasyki grindcore'u spod znaku NAPALM DEATH i CARCASS oraz klasycznego psychodelicznego rocka z lat 70' wokalista zespołu (występujący zresztą na koncertach zawsze nago) wykrzykuje obrazoburcze obelgi w kierunku pacyfistów, wegetarian, kobiet, a nawet własnych fanów i wytwórni.
Muzykę, którą grają nazywają "najgorszym na świecie grindowym tributem dla Johna Zorna", "psychorockmenstrualgrindporn" lub po prostu Stoner Grindcore i w każdym z tych określeń kryje się cząstka prawdy - od dawna w naszych odtwarzaczach nie gościliśmy tak przebojowego grindu okraszonego absolutnie paskudną oprawą graficzną i "wspaniałą" poezją - przykładowe tytuły ich utworów to między innymi "Vulgar taste of Rotten Cunt", "Knee Deep in Menstrual Blood" czy też "Raping the Elderly" - sami dokonajcie tłumaczeń i interpretacji...
Polecamy nie tylko tym, którzy w wolnych chwilach oglądają romantyczne filmy Jörga Buttgereita lub serię "Mondo Cane", a ich ulubionym stylem malowania wnętrz jest chlapanie po ścianach krwotokiem z nosa!