Mikołaj Trzaska - alto, soprano & baritone saxes, flute, voices
Maciej Sikała - tenor & soprano saxes, saxophone neck, voices
Lesław Możdżer - grand piano, accordion, clapping, voices
Ryszard T. Tymański - double bass, balalaika, horn, voices; leader
Jacek Olter - drums, percussions, pots, water sounds, voices
All compositions and poems by R. T. Tymański
all arrangements by Miłość
Recorded April 17 - 20, 1994 at Polskie Radio Szczecin
Rafał Księżyk (Antena Krzyku 5/2000):
"Amariuch" is in my private ranking one of the three best yass albums (alongside "Dance of the Dragon" by Miłość and "a" Arhythmic Perfection)"
A reissue of one of the best albums by MIŁOŚCI - "Dance of the Dragon". The reissue is provided with a new, improved layout with an unknown photo of the band and a release note in English; the recording was mastered by maestro Piotr Pawlak.
Tymon: It's incomparably more original. Maybe too smooth, but stylistically transcendent. Here, elements of jazz, romantic - punctual turbulences of the A-Z, medieval visionary, sink meloreclamations, strange breaths, pots and a lot of influences of ethnic - Balkan, African and Asian music are adjacent to each other....
"Łzy smoka" is a typical miłość. A trance number that is great to play at concerts and always differently. A very charming composition for improvisation. The theme is played in 12 keys, a lot of jumps, and the whole thing is very heavy. Well, dragon-like. I suspect that this piece is inspired by the early Republic. Oh, I really like this piece. It brings me relief, solace. It is an unusual twelve-tone blues with elements of improvised ethno.
Rafał Księżyk (Antena Krzyku 5/2000):
"Amariuch" jest w moim prywatnym rangkingu jedną z trzech najlepszych płyt yassu (obok "Tańca smoka" Miłości i "a" Arhythmic Perfection)"
Wznowienie jednej z najlepszych płyt MIŁOŚCI - "Tańca Smoka". Reedycja jest opatrzona w nowy, poprawiony layout z nieznanym zdjęciem zespołu oraz notę wydawniczą w języku angielskim; nagranie zostało poddane masteringowi, którego podjął się maestro Piotr Pawlak.
Tymon: Rzecz bez porównania bardziej oryginalna. Może zbyt ugładzona, ale stylistycznie wykraczająca. Sąsiadują tu ze sobą elementy jazzu, romantyczno - punktualne zawirowania poważkowe, średniowieczne wizjonerstwo, zlewowe melorecytacje, dziwaczne oddechy, garnuszki i sporo wpływów muzyki etno - bałkanskiej, afrykanskiej i azjatyckiej....
"Łzy smoka" to typowa miłościówa. Transowy numer, który świetnie gra się na koncertach i to zawsze inaczej. Bardzo wdzięczna kompozycja do improwizacji. Temat zagrany w 12 tonacjach, sporo skoków, a przy tym całość jest bardzo ciężka. Cóż smocza. Podejrzewam w tym utworze inspirację wczesną Republiką. Oj, bardzo lubię ten utwór. Przynosi mi wytchnienie, ukojenie. To nietypowy blues dwunastotonacyjny z elementami improwizowanego etno.