Składanką noszącą taki właśnie tytuł kultowa firma 4AD włącza się w szlachetną akcję walki z AIDS, jaką od 20 lat prowadzi organizacja Red Hot i czynnie wspierający ją muzycy i artyści z całego świata. Dwupłytowy album z mnóstwem doskonałego indie-rocka .
Red Hot Organization powstała w 1989 roku z efektownym – i efektywnym, jak się miało okazać – programem walki z AIDS na całym świecie. W założeniu głównym orężem w tej walce miała być kultura pop, a przede wszystkim muzyka popularna w najszerszym tego pojęcia znaczeniu – od jazzu po indie-rock, od muzyk ludowych z całego globu po hip hop. W ciągu tych 20 lat Red Hot firmowało 14 znakomitych kompilacji różnego rodzaju nagrań, kilka znaczących i powiązanych z nimi telewizyjnych programów oraz mnóstwo medialnych zdarzeń. Rezultatem tych wysiłków, wspieranych przez nieustannie powiększające się grono znanych muzyków, renomowanych artystów i ludzi filmu, było zebranie 8 milionów dolarów, które przeznaczone zostały tak na doraźne dofinansowanie badań nad wirusem HIV, jak i na szeroko zakrojoną akcję edukacyjno-oświatową w najbiedniejszych zakątkach świata, zwłaszcza w dziesiątkowanych przez AIDS krajach Afryki.
Wśród firmowanych przez Red Hot albumów znalazły się m.in. tak cenione przez kolekcjonerów (bo zawierające zwykle materiał nigdzie dotąd niepublikowany) pozycje, jak „Stolen Moments: Red Hot + Cool” (1994), gdzie old-schoolowy jazz zderzył się z hip-hopem, „Offbeat: A Red Hot Soundtrip” (1996), poświęcony dziedzictwu ruchu beatników, „Onda Sonora: Red Hot + Lisbon” (1998), koncentrujący się na portugalskiej muzyce fado, „Red Hot + Rhapsody” (1998), upamiętniający setną rocznicę urodzin George'a Gershwina, „Red Hot + Country” (1994) z udziałem gwiazd tego gatunku muzyki z Johnnym Cashem i Dolly Parton na czele czy „Red Hot + Rio” (1996) z muzyką, a jakże, brazylijską.