„Arthur Russell akompaniujacy Roisin Murphy” albo „gdyby Suicide grali piosenki Carpenters” - tak pisza o nich recenzenci. Pochodzący z Los Angeles duet na debiutanckiej płycie łącząc spuściznę amerykanskiego postpunka i doswiadczeń electro-minimalistów z elegancją piosenkowej formy, stworzył świetne avant-popowo-taneczne songi. Muzyka Hecuba doskonale współgrając ze współczesną pop elektroniką (np. dokonaniami Herberta), równocześnie przypomina o wywrotowej artystycznej tradycji spod znaku Kenetha Angera, Factory i nowojorskiej no wave.