muzycy:
Jon Madof: gitara
Mathias Künzli: perkusja
Shanir Ezra Blumenkranz: gitara basowa
Editor's info:
Rashanim is one of the most exciting young bands exploring New Jewish Music. Combining the intensity of rock with the spontaneity of improvisation, deep Middle Eastern grooves, and mystical Jewish melodies, their first three CDs on Tzadik are some of the most popular on the label. For their fourth release they go unplugged, delivering a powerful acoustic recording that is perhaps their best to date. Lyrical and beautiful, Rashanim joyfully celebrates the Jewish experience with passion, lyricism and a profound sensitivity.
Info dystrybutora:
Rashanim to nowojorskie power trio wpisujące się w nowy nurt muzyki żydowskiej/klezmerskiej. Zespół ten tworzy muzykę pełną mistycznych i pięknych melodii, umieszczając je w konwencji rockowej/jazz-rockowej i przyprawiając (czasami wręcz "ostrą") improwizacją. Nie dziwi więc fakt, że Rashanim'em (?) zainteresował się John Zorn i zasilił nim wytwórnie płytową Tzadik oraz serię wydawnictw płytowych zwaną "Radical Jewish Culture". Słowo "radykalna" może nie do końca pasuje do twórczości tria, gdyż daleko mu od skrajnych "awangard" wychodzących z tłoczni Tzadika, aczkolwiek jeśli ktoś szuka klezmerskiego grania w stylu np. Giora Feldmana i jemu podobnych, to może być nieco zaskoczony.
Należy zauważyć, że płyta "Rashanim" sygnowana jest tylko nazwiskiem gitarzysty Jona Madofa. Zagrali tam też członkowie projektu o tej samej nazwie, który powstał nieco później i pod tym szyldem nagrał kilka nastepnych płyt. A co do muzyki - tzw. "zachodnia" prasa często zawraca uwagę na obecność Hendrixa w muzyce Rashanim. Podejście do grania tej legendy gitary jest słyszalna pośród hebrajskich melodii i spontanicznych improwizacji Jon'a Madof'a - jego gra na pewno spodoba się fanom przyjaciół-gitarzystów John'a Zorn'a i wspomnianego powyżej rewolucjonisty gitary elektrycznej. Gitarzysta nie jest jednak głównym atutem zespołu - gra basisty jest równie ekscytująca. Pan Shanir Ezra Blumenkranz jest nie tylko "obecny" w utworach, ale często wybija się na pierwszy plan, jak i również gra fajne solówki. Mi, jako basiście, jego gra podoba się bardzo.
Muzyka powinna spodobać się fanom ambitnego rocka, jazzu i muzyki klezmerskiej w nowych konwencjach. Wszystkiego tu po trochu, ale mieszanka ta nie wypada nienaturalnie - uduchowione momenty mieszają się z hałaśliwym graniem bardzo składnie, dając słuchaczowi niemałą przyjemność obcowania z twórczością Rashanim.
P.S. Zespół będzie można zobaczyć na tegorocznym Tzadik Poznań Festival 200....... more