Austriacki DER BLUTHARSCH - jeden z najbardziej kontrowersyjnych i najgłośniej komentowanych projektów na scenie martial-industrial ostatniej dekady powraca ze swoim nowym materiałem - FLYING HIGH. Opakowana w zapierający dech w piersiach digipack pokryty fluorescencyjną, świecącą w ciemnościach farbą płyta kryje na sobie chyba najlepsze kompozycje Albina Juliusa od wielu wielu lat. Kontynuując drogę rozpoczętą na ostatniej studyjnej płycie Austriacy odpłynęli w rejony gitarowo - psychodelicznych brzmień o zarówno militarystycznym jak i społecznie zaangażowanym, zapatrzonym w ludzką naturę przekazie. Totalne zerwanie z imażem jaki znamy do tej pory - jeśli ściany gitar spod znaku ostatniego albumu CURRENT 93, G!YBE, SUNN O))) czy pejzażowe brzmienia TANGERINE DREAM nie są wam obce, ta płyta rozpali wasze zmysły do czerwoności. Znajdziemy tu bowiem wszystko co powyższe z widoczną wyraźną inspiracją amerykańską sceną niezależną lat 60' - niesamowicie psychodeliczną i wielopłaszczyznową, a przy tym finalną dla długiej drogi jaką przebyli muzycy. Oprócz BAINA WOLFKINDA, ALBINA JULIUSA oraz GIANNI SERUSI na płycie udzielają się także legenda lat 80' - PATRICK LEAGAS. FLYING HIGH to jedna z najmroczniejszych płyt, jakie nagrali do tej pory - dziwna, psychodeliczna i niesamowicie ponura podróż poprzez ciemne rejony dzisiejszego społeczeństwa, mijając na swojej drodze zarówno miłość i nienawiść jak również chuć i pozostałe prymitywne ludzkie instynkty. A koniec tej wyprawy jak zwykle jest w samym centrum słońca...