Legenda rewolucyjnego stylu Electronic Body Music z lat 80., formacja Nitzer Ebb wydała po 15-letniej przerwie nowy album „Industrial Complex".
Rzeczywiście, całe 15 lat upłynęło od ukazania się poprzedniej płyty Nitzer Ebb („Big Heat"). Ale to nie znaczy, że członkowie zespołu przez wszystkie te lata próżnowali, a dziś - na fali mody na powroty weteranów z lat 80. - usiłują zarobić parę ekstra funtów, dolarów czy euro, dyskontując swoją dawną undergroundowo-klubową legendę. Dwaj założyciele Nitzer Ebb, Douglas McCarthy, Vaughn „Bon" Harris oraz ich partner od 1989 r., Julian Beeston, po ukazaniu się „Big Heat" poświęcili się po prostu realizacji różnych solowych projektów, jak to zresztą niemal od początku mieli w zwyczaju.
McCarthy intensywnie współpracował m.in. z takimi znakomitościami, jak choćby niemiecka grupa Die Krupps, były członek Depeche Mode Alan Wilder i jego projekt Recoil czy francuski elektronik Terence Fixmer (McCarthy); Harris natomiast - po przeprowadzce do Los Angeles - nagrywał solo jako 13mg i występował z wieloma lokalnymi muzykami, m.in. jako członek formacji Maven.
Do reaktywowania wspólnej działalności skłonił ich fakt, że na przełomie stuleci wielu discjockeyów/muzyków sięgnęło po nagrania Nitzer Ebb, aż - za sprawą kilku z nich, Richie'go Hawtina, Derricka Maya i Marka Bella z LFO - powstała doskonała kolekcja remiksów klasycznych nagrań zespołu, wydanych w formie 12-calowych singli przez firmę NovaMute. Ich powodzenie było tak znaczące, że w 2006 r. firma Mute wydała retrospektywny album CD/DVD Nitzer Ebb, zatytułowany „Body Of Work". Wtedy też zespół wrócił na scenę, pojawiając się w obsadzie różnych festiwali i klubowych eventów, aż wreszcie odbył dobrze przyjętą trasę koncertową i przystąpił do nagrywania nowych utworów. Znalazły się one na wydanej właśnie płycie „Industrial Complex", a wśród nich nie zabrakło m.in. „Once You Say" nagranego z gościnnym ud....... more
Nitzer w Łodzi wymiótł i chwała im. Apel do Serpenta - postarajcie się o wersję empetrójkową "Industrial Complex" bo to dobra płyta, a nie każdy śmieci po szafkach płytami.