Czwarty album kwartetu z Atlanty w stanie Georgia, dziś uważanego powszechnie za jeden z najważniejszych zespołów, jakie pojawiły się na amerykańskiej scenie po 2000 r.
Pracowitość Deerhunter zadziwia. W ciągu ostatnich dwóch lat, jakie minęły od podpisania kontraktu z 4AD, zespół wydał album „Microcastle” uzupełniony dodanym w ostatniej chwili w pełni autonomicznym albumem „Weird Era Cont.”, składającą się z pięciu utworów „Rainwater Cassette Exchange EP”, a na swym blogu http://deerhuntertheband.blogspot.com regularnie zamieszcza coraz to nowe, nieoficjalne nagrania dla fanów. Nadto wokalista Bradford Cox i gitarzysta Lockett Pundt nadzorują swoje solowe projekty: pierwszy z nich – Atlas Sound, drugi – Lotus Plaza.
Co jednak najważniejsze, mimo tej wielkiej aktywności zespołowej i indywidualnej, wszystko, co firmuje Deerhunter i jego muzycy nosi nieodmiennie znak najwyższej jakości.
Nagrywając wspomniany „Microcastle” (2008), który był debiutem Deerhunter w barwach 4AD (i pozostaje – zdaniem wielu – najlepszą płytą wydaną przez tę firmę w ostatnim dziesięcioleciu), Cox odgrażał się, że tym razem zespół odejdzie nieco od swej – jak to sam określa – ambient-punkowej poetyki i głęboko zaczerpnie z tradycji rocka lat 50. i 60. Ta groźba nie do końca się zmaterializowała, a wszelkie związki tamtego albumu z tradycją sprzed pół wieku miały co najwyżej domyślny charakter. Jednak co nie do końca się spełniło przed dwoma laty, dokonało się bardziej zdecydowanie na nowym albumie „Halcyon Days”, który w bardziej bezpośredni sposób czerpie inspirację z szacownej muzyki takich antenatów rocka, jak choćby Buddy Holly, Phil Spector („Memory Boy”), Velvet Underground („Helicopter”), The Rolling Stones ze swych najwcześniejszych ballad („Fountain Stairs”) czy Joh....... more