Info dystrybutora:
Talentów jest wiele, jednak wśród typowanych do panteonu niezależnych legend najczęściej wspomina się o kumplach Alexa Kapranosa z wytwórni Domino – Sons And Daughters. Ich debiutancki album „The Repulsion Box”, promowany już doskonałym singlem „Dance Me In” będzie z pewnością jedną z najgorętszych premier czerwca. David Gow and Adele Bethel wcześniej współpracowali z Arab Strap, jednak Sons And Daughters to zupełnie inny rodzaj ekspresji. Przedsmak nadchodzących emocji przyniósł już zeszłoroczny mini-LP „Love The Cup” - zwiastujący możliwości Szkotów. Już wtedy cieszyły ucho gitarowe hałasy w tradycji Velvet Underground, popowa wrażliwość ze szkoły The Smiths i – wyróżniające ich – nawiązania do spuścizny blues-rockowej. „The Repulsion Box” – nagrywany w legendarnym Conny Planck Studio w Kolonii ( nagrywali tam m.in. Kraftwerk, Brian Eno, Devo, Can) ostatecznie definiuje niezwykły styl Sons And Daughters. Szkoci znaleźli swój własny język – wciąż zrozumiały w kontekście brytyjskiego Indie – popu – równocześnie jednak „zarażony” wpływami zza Oceanu. Słuchać tu spuściznę bluesa, mrocznego country (nie przypadkiem jeden z kawałków na „Love The Coup” miał tytuł „Johnny Cash”) echa garażowych bandów z końca lat 60-tych, przede wszystkim zaś fascynację twórczością Nicka Cave’a (szczególnie z okresu „Henry’s Dream”) i PJ Harvey. Nie przypadkiem na producenta płyty grupa z Glasgow wybrała Victora Van Vugta , który współpracował zarówno z Cavem jak i Harvey. Sons And Daughters wierzą w bezpośredniość, intensywność, gwałtowność rock’n’ rollowego przekazu. Garażowe brzmienie i popowa melodyka to esencja tej formuły. To podobne myślenie, które 20 lat temu skłoniło braci Reid z TJAMC do odświeżenia rockowego języka. Dziś – w zalewie neogarażowych kalek – w istocie zwykłych boysband....... more