Issued in a gatefold sleeve containing a 4-panel fold-out poster with lyrics and credits. Also with a 300x300mm insert packaged over top of cover.
Trzeci pełnowymiarowy album kontrowersyjnej punkowej formacji z Toronto, która swym wcześniejszym albumem "The Chemistry Of Common Life" wpuściła trochę tlenu do zatęchłej piwnicy epigonów tego gatunku rocka.
Fucked Up – pilni uczniowie Minor Threat, NOFX, Scratch Acid czy Minutemen – mało dbają o prominentne miejsca na radiowych playlistach, o czym świadczy już choćby eliminująca ich z konkurencji nazwa. Nie chcą też być kochani przez liberalno-demokratyczny establishment, jak choćby Green Day. Muzycy występujący pod frapującymi pseudonimami Pink Eyes (aka Father Damien), 10.000 Marbles, Concentration Camp, Mustard Gas, Mr. Jo (aka Guinea Beat) i Young Governor tworzą jednak najlepszą hardcore’ową muzykę od czasów Rollins Band, Girls Against Boys czy Fugazi. Łącząc klasyczny punk z klasyczną techniką wall of sound, ale realizowaną bardziej brutalnymi środkami niż czynił to zasłużony Phil Spector, tworzą muzykę niepokojącą, bulwersującą, obrazoburczą, politycznie niepoprawną, która jest refleksem moralnych niepokojów i trudnych czasów, w jakich żyjemy. „David Comes To Life” to concept album, a nawet rock-opera o ambicjach nie mniejszych niż „Tommy” The Who, której akcja toczy się małomiasteczkowej Anglii epoki rządów Margaret Thatcher. Sporo tu odniesień do klasyki rocka: od Stonesów („Running On Nothing”) i The Troggs („Truth I Know”) po Sex Pistols („Queen Of Hearts”). 18 utworów, 70 minut i ani jednego słabego momentu. „David Comes To Life” to uczta dla każdego fana ostrego, bezkompromisowego rocka.