Info wydawcy:
Płyta premierę miała w 2001 roku. Krytycy muzyczni pozostali zgodni co do tego, że był to jeden z najlepszych albumów tamtego roku oraz zdecydowanie jeden z najlepszych krążków w dorobku Anathemy: "Ta płyta to jeden z najpiękniejszych albumów 2001 roku i jeden z najlepszych "klimatycznych" materiałów ostatnich lat. (...) dowodzi, że Anathema to absolutna pierwsza liga "klimatycznego" grania, wykonawca mający swój własny, rozpoznawalny styl, na który składają się takie czynniki jak: gotycki mrok, progresywna przestrzeń i bogactwo aranżacji, odrobina akustycznych, smutnych dźwięków w stylu Jeffa Buckleya" (30 Ton).