Debiut kwartetu z Sacramento to kolejna w długim ciągu rewelacyjnych psycho-pop-delicznych płyt wypływających ostatnimi laty z Kalifornii. Muzyka Sister Crayon skupia się wokół wokalistki Terry Lopez i jej przeszywająco nieziemskiego głosu porównywanego do ścieżek, którymi kroczyły Judy Sill, Coco Rosie, szansonistki lat 60tych czy współcześni im Beach House. Psychodeliczny folk, indie trip-hop, new wave chant - jakkolwiek by nie zdefiniować Sister Crayon, warto ich mieć na oku (i w odtwarzaczu).