Muzycy:
Bobby Bradford: cornet
Glenn Ferris: trombone
Mark Dresser: bass
"Mam nadzieję, że muzyków grających na tej [płycie bliżej przybliżać nie trzeba - jednak dla porządku o każdym z nich kilka słów. Bobby Bradford to amerykański trębacz, kornecista, bandleader i kompozytor. Urodził się 19 lipca 1934 w Cleveland, gdzie też dorastał. Później wraz z rodziną przeniósł się do Dallas w Texasie w 1946 roku, a w 1953 do Los Angeles w Kalifornii, gdzie rozpoczął współpracę z Ornettem Colemanem (którego poznał jeszcze w Texasie), lecz niedługo później został wcielony do US Army (do 1958 roku) i w kwartecie Ornette'a zastąpił go Don Cherry. Do zespołu Colemana powrócił w 1961 roku na dwa lata. W tym okresie dużo koncertował - m.in u boku Erica Dolphy'ego i Charlie Hadena. W latach sześćdziesiątych rozpoczął kolaborację z Johnem Carterem, klarnecistą jazzowym. To właśnie z nim nagrał najsłynniejsze ze swoich płyt (w sekstecie, kwintecie, kwartecie i w duetach). Wytwórnia Mosaic w tym roku wydała specjalny box dokumentujący ich współpracę trwającą aż do śmierci Johna Cartera w roku 1991. Po tej dacie Bradford kontynuował muzyczne poszukiwania z własnym zespołem (Bobby Bradford Mo'tet), którego płyty ukazywały się nakładem włoskich labeli Black Saint / Soul Note; a także w grupach prowadzonych przez innych muzyków (m.in. kwartet Vinny'ego Golii). Jest wykładowcą - emerytowanym - w Pasadena City College oraz Pomona College w Claremont w Kalifornii.
Mark Dresser. rocznik 1952, to amerykański kontrabasista, kompozytor i improwizator. I znacznie łatwiej chyba wymienić tych spośród free jazzowych tuzów z którymi niegrał, niż tych których spotykał na scenie [Ray Anderson, Tim Berne, Anthony Davis, Gerry Hemingway, John Zorn, Marylin Crispell, Jim Black, Satoko Fuji...]. Współtworzył jeden z najwspanialszych zespołów w historii jazzu - kwartet Anthony'ego Braxtona w latach osiemdziesiątych; uczestniczył w setkach sesji nagraniowych. Nagrywa i koncertuje również solo, a jeden z jego solowych występów w wiedeńskim Porgy & Bess austriaccy krytycy okr....... more