Parę faktów i fikcji z życia Le Professeur'a Inlassable: Tak naprawdę Le Professeur Inlassable (Niestrudzony Profesor), nie był całe życie Niestrudzonym Profesorem. Dawno temu był po prostu małym Jean'em Dindinaud, dzieckiem, które spędza większość czasu jedząc swoje paznokcie i naśladując Micka Jaggera przed lustrem. Przemiana Profesora nie nastąpiła także dzięki siostrze profesora, która z uwielbieniem słuchała wczesne Genesis i tym podobne rzeczy. Natomiast sama przemiana nastąpiła wskutek szoku, gdy mały Jean znalazł się w tyglu jakim była rodząca się wówczas scena punk rocka i no wave. Wskutek czego sam zaczął bębnić w jednym z wielu punk rockowych zespołów. Tak mówi Jean: "To był czas dzikiego punka, antymaterii do progresywnego rocka... To były Magazine, Devo, Stranglers, Talkin Heads. Czysta ekspresja. I wtedy nasz producent, Paul Benz, który pracował dla Island, zabrał nas do Paryża... i wszedłem w świat reklamy. Praca w biurze produkcyjnym, postawiła mnie w pozycji słuchacza. W sytuacji w której czuję się najbardziej komfortowo. W sytuacji która skłania do stania się lepszym "aktorem" w świecie muzyki. W mojej pracy z reklamą, nauczyłem się słuchać głosów, nagrywać i rozumieć ich rytm. Później przesunąłem się do nagrywania i projektowania dźwięków, efektów i mieszania struktur, które wkrótce stały się solidną bazą moich nagrań."
Gdzieś pomiędzy filozofią Zen, szalonymi przedstawieniami i pchlim targiem, Profesor tworzy swój własny wszechświat, harmonizuje przeciwieństwa, łączy dźwięki i układa z rytmów słów swój własny język. Tworzy coś w rodzaju nowej historii, którą filtruje z powtórzeniami Steve'a Reich'a, niezdecydowaniem Tricky'ego i dzikiego cyrku Toma Waitsa. "Od zawsze kochałem powtórzenia w muzyce. Radość powtarzania to transcendentalny aspekt, który wzmacnia doznania i emocje. Lubię powtórzenia, sposób zmieniania mowy, wiersza lub piosenki ze swojego pierwotnego znaczenia."