HIRUS - tak kiedyś w Polsce wołano za mężczyzną, który nie stronił od miodów, win, napitków czy spirytusów. Dziś w hołdzie wszystkim “Hirusom” nisko w pas kłania się trzech facetów, którzy za sprawą rock&rolla kontakt ze wszelkimi maśćmi napitków mają nie mniejszy niż dawni Hirusi.
“Dziadek” - Zbyszek Moździerski - jeden z założycieli i basista zespołu PIERSI, “Maryan” - Marcin Papior - perkusiasta zespołów PIERSI oraz TUFF ENUFF oraz “Asan” - Adam Asanow - wokalista zespołu HARATACZE postanowili połączyć swoje doświadczenie oraz pasje muzyczne i wystawić na próbę swoją przyjaźń zamykając się w studiu, aby skomponować i zarejestrować materiał muzyczny.
Do studia zaprosili znajomych trębaczy, którzy są posiadaczami wąsów niczym meksykańscy “mariachi”. Ci nie stronili od tequili, przez co w ich muzykowaniu czuć gorący żar meksykańskiego słońca. Co wyszło z tej wybuchowej mieszanki punkrockowych rytmów, melodyjnych gitar oraz sekcji dętej rodem z Cancun zawarte jest na pierwszej płycie zespołu HIRUS zatytułowanej poprostu “HIRUS”.