Editor's info:
This is music about, and coming from, Brooklyn, known for its large community of musicians. Particularly, about a period of local history which coincides with the history of jazz, going from the Fourties to the Sixties. Brooklyn jazz was frequently ofuscated by all the activity happening on the other side of the river, but its own dynamics was - and still is - very special. The club Putnam Central, where Charlie Parker and Dizzy Gillespie used to play, is remembered by the free jazz legend Joe McPhee and the much younger Norwegian expatriate Ingebrigt Haker Flaten. "Crossing the Bridge", the first track, is an allusion to "The Bridge", by the great Sonny Rollins. "Here and Now" is McPhee's and Flaten's answer to the question put by Don Cherry on one of his most celebrated recordings, "Where is Brooklyn?". So, what you'll find in "Brooklyn DNA" is, at the same time, a tribute and a connective ritual with a specific tradition. After hearing this, you'll understand better what was, is and will be Brooklyn's jazz continuum...
"Najnowsza produkcja duetu Joe McPhee - Ingebrigt Haker Flaten to "płyta z tezą" - chociaż może nie jest to bardzo precyzyjne sformułowanie. Raczej należałoby powiedzieć "płyta na temat". A jest nim muzyka związana z Brooklynem, dzielnicą Nowego Yorku (tam powstała albo o tym miejscu opowiadająca); jak i ze społecznością mieszkających tam muzyków. Ale też z konkretnym czasem tego miejsca, z jego latami świetności. Dla Joe McPhee były to lata czterdzieste, pięćdziesiąte i sześćdziesiąte ubiegłego wieku, gdy właśnie tam powstawała historia jazzu.
Cześć utworów wzięła swoje tytuły od miejsc - najczęściej są to kluby gdzieś po Brooklynie rozsiane i dziś już nieistniejące (Putnam Central - gdzie grali Charlie Parker i Dizzy Gillespie, Blue Coronet - jeden z najdłużej działających klubów, grywał tam m.in. Miles Davis; 214 Martense - miejsca gdzie długi czas grywał Dewey Redman, CBJC - Central Brooklyn Jazz Consortium), "Crossing the Bridge" przywołuje Most Brooklyński, ale jest również odwołaniem do słynnej kompozycji Sonny'ego Rollinsa, no i wreszcie wieńczący płytę utwór "Here and Now" o którym sam McPhee napisał, iż jest próbą odpowiedzi na pytanie Dona Cherry'ego zawarte tytule jego słynnej płyty "Where Is Brooklyn?" z 1966 roku.
Jakie jest muzyczne DNA wg Joe McPhee i Haker Flatena? Liryczne i pełne pogodnej zadumy z jednej strony, ale także drapieżne, rozedrgane i twórcze z drugiej. Brzmienie saksofonu amerykańskiego muzyka i jego jest rozpoznawalne od pierwszej chwili. McPhee - dziś już ponad siedemdziesięcioletniego - od lat imponuje jako człowiek i artysta, ale niekoniecznie jako wirtuoz instrumentu. Potrafi właściwie zagrać wszystko, a jakby celowo podkreślał własne ograniczenia. Czasem grając na trąbce z całego arsenału dźwięków eksponuje tylko i wyłącznie szmery. W Nickelsdorfie rozpoczynając solowy koncert odłożył na bok saksofon i trąbkę, a zagrał na wuwuzeli, której możliwości są właściwie żadne. Jego saksofonowe szybkie frazy,....... more