muzycy:
Double Tandem:
Ab Baars: tenor saxophone, b-flat clarinet, shakuhachi
Ken Vandermark: tenor saxophone, b-flat clarinet
Paal Nilssen-Love: drums, percussion
"Pierwsze nagranie super tria Ab Basra / Ken Vandermark / Paal Nilssen-Love jest w pełni improwizowane (co było do przewidzenia - bo w takiej formule gustuje będący tu napędem norweski perkusista), ale i nieprzewidywalne. Odmienne techniki gry obu "dmuchaczy" budują bowiem kontrast i napięcie, a mocna podbudowa rytmiczna jest znacznie więcej niż tylko tłem dla zmagań dęciaków.
Na pierwszy rzut oka najważniejszy powinien tu być chicagowski saksofonista - to on grał i z Paalem Nilssem-Love'm, i z Abem Baarsem - ale tutaj tak nie jest. Zwornikiem zespołu, osobą budującą kolektyw jest bowiem norweski specjalista od bębnów i perkusjonaliów. Rola Paala Nilssen-Love'a jest tu bowiem znacznie ważniejsza niż tylko osadzenie w rytmie i "drivie" klarnetów i saksofonów. Tworzą się w tym nagraniu duety, w których na przemian z perkusistą improwizują Vandermark i Baarsa. Świetnie widać to najdłuższym na płycie, ostatnim utworze "Shale" - najpierw jest duet Paal-Ken, podobny do ich wspólnych nagrań z cyklu "Dual Pleasure" - mocny driver i improwizacja Vandermarka na tenorze, prowadząca do zapętlonego, krótkiego, "rockowego" riffu, który następnie jest przetwarzany (Vandermark nigdy literalnie nie powtarza go dwukrotnie, zawsze coś się w nim zmienia) i ulega rozpadowi, a następnie wchodzi klarnet Baarsa, budujący już zupełnie inną, pastelową i nieco przytłumioną strukturę - znów w duecie z norweskim perkusistą.
Odmienność Vandermarka i Baarsa znakomicie słychać, gdy grają na klarnetach - Ken gra bardzo siłowo i lubuje się wysokich, piskliwych rejestrach instrumentu. O wiele bardziej pełna niuansów i natchnienia jest gra Holendra - pastelowa w kolorycie i wykorzystująca w pełni możliwości instrumentu. O wiele bliżej im do siebie w grze na tenorze, chociaż mięsista barwa Vandermarka, głębia i jędrność jego brzmienia jest nie do podrobienia. Holenderski muzyk nie jest tak skrajnie odmienny jak Amerykanin gdy chwyta za saksofon - znów jest bardziej kolorys....... more