muzycy:
Patrick Bebelaar: piano
Joe Fonda: bass
Herbert Joos: trumpet, flugelhorn
"Nie wiem czy trio "Bebelaar / Fonda / Joos" to "working band" czy też jednorazowe spotkanie. Bardzo jednak życzyłbym sobie by to trio niezakończyło życia na jednym albumie, ale by kontynuowało pracę i rozwijało swoją muzykę, bowiem - wydaje mi się - znaleźli, jako zespół, całkowicie unikatowe brzmienie.
Nie jest to klasyczne trio z fortepianem, ale układ fortepian - kontrabas - trąbka (ewentualnie flugelhorn). Grają przede wszystkim własne kompozycje (wszystkich członków zespołu) i jeden standard ("My One And Only Love"). I znów nie mam pojęcia czy utwory te powstały specjalnie dla tego składu czy też wyciągnięto je z szuflady i na trio zinstrumentalizowano. Nieważne. Ale brzmienie zespołu jest, zaiste, zachwycające. Nie ma tu podziału na instrumenty rytmiczne i solistów - wszyscy mogą pełnić z równym powodzeniem każdą z tych funkcji.
Nie jest też jednak tak, że cały czas grają solo. Płynnie przechodzą od jednego zestawienia o drugiego, ze szczególnym uwzględnieniem duetowych dialogów i spokojnie, rozważnie budowanych partii solowych. Oszczędnie gra przy tym każdy z nich, co przywodzi na myśl skandynawski jazz spod znaku ECM-u, ale nie ma w tym nagraniu odrobiny chłodu ani zimna. Tak, wszystko jest "przymglone" i "pastelowe", ale i przesycone ciepłem, mimo wszechogarniającej melancholii. Nie idą jednak muzycy w stronę cukierkowatej, słodkiej ballady. Brzmienie instrumentu Herberta Jossa jest przesycone szumem, a nie czystym dźwiękiem. Nie wiem czy jest to elektroniczne przetworzenie - w nie ma tu, bowiem w moim odczuciu śladu cyfrowej ingerencji w brzmienie. Jest ono miękkie i naturalne z dodanym jedynie pogłosem.
Piękna, spokojna płyta, świadomego swych atutów i w pełni zintegrowanego kolektywu!"
autor: Józef Paprocki