Muzyka na "Black Happy" jest głęboko zakorzeniona w ciemnych częściach ludzkiej duszy, mieszanka melancholii i katharsis i ostrych "krawędzi" piosenek, które jawią się bardzo naturalnie, wręcz organicznie.
Na płycie jest tylko on i jego gitara. Conny Ochs osiągnasurową autentyczność, która wciąga, sprawia, że słuchacz staje się częścią muzyki.