Album został nagrany w paryskim studiu Question Du Son, a nad jego post-produkcją w studiu The Bunker w Londynie czuwał Stephen Street - producent i wieloletni współpracownik zespołu. Na tym pełnym chwytliwych refrenów i niepozbawionym humoru nowym albumie Babyshambles usłyszymy jedne z najlepszych tekstów, jakie muzycy dotychczas stworzyli - znajdziemy tu zarówno czułe, liryczne kompozycje, jak i czysto przekomiczne kawałki. Pod względem muzycznym album już został okrzyknięty najbardziej dojrzałym i wielowymiarowym osiągnięciem w historii grupy.
"Nie chciałem, żeby ta płyta była zrobiona na odpie*dol się. Zależało mi na tym, żeby naprawdę się przyłożyć i zrobić coś świetnego. To nie jest powrót Babyshambles - my nigdy nigdzie nie odeszliśmy", powiedział Peter Doherty w wywiadzie udzielonym magazynowi "NME" w zeszłym tygodniu. Zapytany o swoją pierwszą reakcję po usłyszeniu ostatecznej wersji singla "Nothing Comes To Nothing", Peter przyznał: "Właściwie to się rozpłakałem".