Precyzyjny i bezlitosny niczym tytułowa chirurgiczna stal, pierwszy materiał legendy ekstremalnego metalu po 16-letniej przerwie! Brytyjski Carcass nagrał "Surgical Steel" w zmienionym składzie, ale w klimacie najlepszych produkcji z drugiego okresu działalności. Carcass fanom ekstremalnego metalu szerzej przedstawiać nie trzeba. Powstały w 1985 roku w Liverpoolu zespół stworzył fundamentalne płyty dla grind core'a i gore death metalu – "Reek Of Putrefaction" oraz "Symphonies Of Sickness", aby następnie przepoczwarzyć się w niezmiennie silnie zakorzenioną w okołomedycznych, patologicznych okropieństwach melodyjnie deathmetalową bestię, która powiła takie kanoniczne cuda dla ekstremy jak "Necroticism – Descanting The Insalubrious", "Heartwork", czy "Swansong". Tym ostatnim albumem Carcass pożegnał się z fanami w 1996 roku. W 2008 roku Carcass zagrał pierwsze po reaktywacji koncerty. Kena Owena, który nie wrócił do pełni zdrowia po wylewie, zastąpił rodak Michaela Amotta i jego kumpel z Arch Enemy, Daniel Erlandsson. Publika przyjęła grupę owacyjnie. Wszyscy liczyli, że powstaną nowe kompozycje. I w końcu po paru latach powstały! Jednak bez udziału Amotta, który skupił się na Arch Enemy oraz Spiritual Beggars. Wspaniałego gitarzystę towarzyszącego niezmiennemu rdzeniowi Carcass – Jeff Walker (gitara basowa, wokal), Bill Steer (gitara) – zastąpił Ben Ash (Pig Iron, eks-Desolation, eks-Liquefied Skeleton), zaś miejsce za bębnami zajął Daniel Wilding (kiedyś między innymi Aborted). Liderzy Carcass postanowili wrócić na "Surgical Steel" do klimatów z trzech ostatnich płyt z lat 90., stąd zaangażowanie w roli producenta Colina Richardsona, odpowiedzialnego za brzmienie czterech krążków Anglików z ubiegłego wieku. W dużej mierze dzięki niemu słuchając płyty podróżujemy w czasie do okresu przede wszystkim "Heartwork" i "Swansong", w mniejszym do "Necroticism…". Nie wolno też odmówić pochwał doskonałemu Andy'emu Sneapowi (m.in. Testament, Accept,....... more