Suba "Sao Paulo Confessions" / Bebel Gilberto "Tanto Tempo"
Oto jeszcze jedna historia, w której muzyka pop połączyła piękno i tragedię. Suba - serbski producent, pianista i aranżer - jakieś 10 lat temu zamieszkał w Brazylii. Został tam okrzyknięty czołową nadzieją sceny nowoczesnej bossa novy. Niestety, w zeszłym roku, tuż po zakończeniu pracy nad debiutancką płytą, zginął tragicznie w pożarze studia nagraniowego.
Przed śmiercią zdążył rozpocząć pracę nad innym debiutem � albumem córki słynnego Joao Gilberto, utalentowanej wokalistki (współpracowała z Davidem Byrnem i Arto Lindsayem), interpretującej klasyczne i nowe bossy.
To, czego nie zdążył zrobić na jej albumie, kończyli inni Brazylijczycy z czołówki muzyki elektronicznej � Amon Tobin i Thievery Corporation. To chyba najlepiej dobrani kontynuatorzy, jakich można sobie wyobrazić. Mimo nowoczesnego brzmienia, płyta Bebel Gilberto jest jednak bardzo tradycyjna, piosenkowa, eksponuje wokalny talent artystki.
"Sao Paulo Confessions" Suby tętnią niebywałą różnorodnością zmieszanych stylów � na południowe rytmy Suba nałożył elementy ambientu, czasem sample kojarzące się wręcz z muzyką industrialną. Razem z głosami wokalistek i partiami najlepszych brazylijskich perkusjonistów tworzy to całość oryginalną, głęboką i niezwykle piękną.
- Pomyślcie o "Łowcy androidów" kręconym w tropikach � opisywał Suba muzykę na swojej płycie. Rzadko któremu artyście tak świetnie udaje się nazwać to, co sam stworzył.