muzycy: Alex Sipiagin: trumpet
Seamus Blake: tenor saxophone
David Kikoski: piano, Fender Rhodes
Boris Kozlov: bass
Donald Edwards: drums
To drugie nagranie kwintetu nazwanego Opus 5, a tworzonego przez piątkę niezwykle cenionych i utalentowanych instrumentalistów: trębacza Alexa Sipiagina, saksofonistę Seamusa Blake'a, pianistę Davida Kikoski'ego, basistę Borisa Kozlova oraz perkusistę Donalda Edwardsa. Każdy z nich jest niezwykle cenionym na jazzowej scenie sidemanem, a Kikoski czu Sipagin są w dodatku postrzegani jako liderzy o niepodważalnym autorytecie, tworzący własną, autorską, niezwykłą muzykę.
Jednak zespół, dobry zespół, powinien być czymś więcej niż tylko sumą umiejętności muzycznych i kreatywności tworzących go muzyków. I właśnie ta "wartość dodana" jest najistotniejsza. Jak więc jest w tym przypadku?
Opus 5 został tak naprawdę stworzony z inspiracji muzyką dojrzałych zespołów Charlesa Mingusa. To właśnie w jego muzyce z lat siedemdziesiątych, gdy m.in. z Georgem Adamsem i Donem Pullenem, urzeczywistniał swoją wizję, szukać należy brzmienia i formy muzyki kwintetu. Chociaż sięgając głębiej można je przesunąć nawet do dokonań zespołów Arta Blakeya i Milesa Davisa w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Starają się tutaj oni przenieść tę muzykę w wiek dwudziesty pierwszy, wykorzystując osiągnięcia i trendy - czysto jazzowe - jakie pojawiały się w ciągu pół wieku. Czasami słychać tu w grze instrumentalistów wpływy free jazzu - wszak elementy tej muzyki przenikają do jazzowego mainstreamu od czasu narodzin tego gatunku. Davis, chociaż nigdy nie nagrał płyty z elementami, free jazzu, to przecież był świadkiem rewolucji i nie pozostawał na to, co działo się w muzyce wokół niego obojętnym. Mingus był znacznie bliższy free i chyba tą drogą podążają instrumentaliści w tym nagraniu.
Co ciekawe kompozytorami są wszyscy prócz Kikoskiego, a ich otwarte, odwołujące się tradycji bebopu korzeni utwory są znakomicie zaaranżowane i bardzo mocno zapadają w pamięć. Dodatkowo sięgają tym razem po dwa bebopowe standardy - zamykające płytę "Red Clay" Freddiego Hubbard....... more