Je¶li szukaæ najprostszych analogii miêdzy postaci± fantastycznych powie¶ci Juliusza Verne'a, a polskim muzykiem, ¶mia³o mo¿na powiedzieæ, ¿e jeden i drugi to cz³owiek pewny siebie, o ¿elaznej osobowo¶ci, silnie zarysowanym charakterze, skrywaj±cym siê pod pseudonimem Kapitan Nemo. O ile jednak nieznane jest (i nie bêdzie) nazwisko hinduskiego bohatera 20 000 mil podmorskiej ¿eglugi, o tyle sympatycy polskiego rocka wiedz±, kim jest nasz Kapitan Nemo. Wtedy, gdy komponuje i pisze teksty, gra na gitarze i syntezatorze jest Bogdanem Gajkowskim. Piosenki Dzieci muzyki i Bêdzie niedziela do s³ów Marka Dutkiewicza z 1979 roku uchodz± za jego start kompozytorski. Udany debiut potwierdzi³a popularno¶æ jego piosenek Brylanty i Nic naprawdê dla Izabeli Trojanowskiej (s± na LP I. Trojanowska: Uk³ady, Tonpress 1982). Kapitanem Nemo staje siê zazwyczaj, gdy przeistacza siê w wykonawcê. Ju¿ to jako samodzielny wokalista i instrumentalista, albo jako lider zespo³u muzycznego nagrywaj±cego p³yty i koncertuj±cgo publicznie, chocia¿ dzisiaj jedno znaczy drugie. Bogdan Gajkowski jest Kapitanem Nemo i odwrotnie.
Jego artystyczna m³odo¶æ przypad³a na lata raczkuj±cego punk rocka. Lecz, gdy minê³a nim fascynacja, porzuci³ pó³amatorskie zespo³y i zainteresowa³ siê "polskim" soluem. Stworzy³ nawet dla tej muzyki zespó³, Magiczn± Maszynê. Ale wkrótce i ona przesta³a dzia³aæ dla Elektronicznej cywilizacji, jednej z dwóch debiutanckich piosenek Kapitana Nemo, nagranej na singlu Tonpressu w 1983 roku. Kilka miesiêcy pó¼niej gra³ i ¶piewa³ s³uchaczom koncertu rockowego w Hali Gwardii w Warszawie wspomagany muzyczn± za³og±, z klawiszowcami Krzysztofem Kacprzykiem i Krzysztofem Kobyliñskim, gitarzyst± basowym Markiem Bojanowskim oraz perkusist± Adamem Kolarzem. Front sceny by³ jego - cz³owieka w berecie. Ów beret, który mia³ tylko zaznaczyæ pojawienie siê nowej postaci w polskiej muzyce rockowej, sta³ siê - chyba ju¿ na zawsze - jego znakiem firmowym.