Tomek Dobrzeniecki – bass
(15,16 + koncert w Domu Technika )
Numery 1–11 nagrane w Studiu Złota Skała
Realizacja nagrań – Marek Grzesik
Mastering – Robert Brylewski
Numery 12–14 nagrał Andrzej Fijołek
w Studiu Radia PiK w Bydgoszczy
Numery 15 i 16 nagrane w Studiu Piotra Kokosińskiego
Realizacja nagrań – Piotr Kokosiński i Robert Ochnio
teledysk: Mort Douce
teledysk: Drugs
autor – Andrzej Fijołek
Book in polish with english summary
EDYCJA II 2023 (opakowanie zbiorcze – gatefold 7” ecopack + książka) | 57 | ARCHIVE SERIES 09
Reedycja albumu wydanego pierwotnie w 2014 w rękawicy. Teraz w specjalnym, rozkładanym ekopaku 7"
Rigor Mortiss grało muzykę swoich czasów. Lata 90. były brudne, radykalne, bezwzględne.
Nikt nie zwracał uwagi na konwenanse, nie prowadził miłej konwersacji przy herbatce, nie czekał na zielone światło, by przejść po pasach. Ważne było tempo – im szybciej, tym lepiej. Nikt nie wygładzał kantów. Liczył się pierwszy świeży pomysł i szybki czas realizacji.
W takiej atmosferze wykuwało się Rigor Mortiss, nieodrodne dziecko swej epoki. Zespół powstał w 1990 roku w Płocku – to ważny wyróżnik. Tam, gdzie powietrze jest pełne ołowiu, tlenków azotu, dwutlenków siarki i węgla, łatwiej było znaleźć dźwięki, które oddawały nastrój tych lat. To nie przypadek, że najważniejsze zespoły tamtych lat pochodziły z miast brudnych i popękanych. Ministry z Chicago, amerykańskiej stolicy przemysłu samochodego. Nine Inch Nails z Cleveland, które jest (a przynajmniej wtedy było) jedną wielką hutą żelaza. Einstürzende Neubauten z Berlina Zachodniego, symbolu miasta wewnętrznie pękniętego na dwie części. Young Gods z Fryburga w Szwajcarii, rozdartego między Francuzami i Niemcami. W końcu Front 242 z Brukseli, miasta nieudolnie próbującego spinać Flamandów i Walonów. Płock świetnie pasuje do tej wyliczanki. To miasto zdominowane przez wielką petrochemię. Kominy z płonącymi pochodniami nadawały mu do końca ubiegłego wieku nierealny, industrialny charakter. Samo miasto również jest pęknięte – między własną wielkością (w końcu w średniowieczu było stolicą kraju), a dzisiejszą prowincjonalnością, gdy nie potrafi wyrwać się z cienia pobliskiej Warszawy. Płock zawsze był wylęgarnią grup nieoszlifowanych, z ostrymi kantami – jak punkowe Farben Lehre, Podwórkowi Chuligani, Strajk, metalowe Hazael, Abberation, Gate, czy crossowy Lao ....... more