Future Brown tworzą: Daniel Pineda i Asma Maroof z Nguzunguzu, Fatima Al Qadiri oraz J-Cush. Od regionalnych odmian amerykańskiego rapu do brytyjskiego dancehallu i reggaetonu, Future Brown balansuje pomiędzy stylami nadając im swój własny charakter.
Mając już na koncie indywidualne sukcesy, Future Brown zwróciło uwagę swoim debiutanckim utworem Wanna Party, w którym gościnnie można było usłyszeć rapera Tinka. Teraz, Talkin Bandz – pierwszy utwór z ich pełnowymiarowego debiutu Future Brown – przynosi współpracę z samą Shawnną, występującą razem z chicagowskim DJ-em Victoriouzem.
Od tego momentu muzyka, jaką przynosi ich album, zaczyna odsuwać się od pełnej napięcia grime zainfekowanej przez Rapida, Dirty'ego Dangera i Roll Deep z Ruff Sqwad połączonych z Roachee i Riko Danem, podążając w stronę nawiedzonego R&B Keleli, Iana Isiahy i Tima Vocalsa. W utworze Killin Time można usłyszeć Johnny'ego Maya Casha, YB oraz Kinga Rella z 8TMG, zaś chicagowska scena bop jest reprezentowana przez takie super gwiazdy jak Sicko Mobb (czyli Lil Trav i Lil Ceno), które wzmocniły autotune'owymi partiami Big Homie. Po nawiązaniu współpracy ze wschodzącą nowoorleańską gwiazdą 3DNa’Tee przy okazji remiksu Wanna Party, Future Brown i 3D, jeszcze raz mieli okazję stworzyć coś razem. Efektem jest MVP, w którym pojawia się także nowojorski wokalista Tim Vocals. Serce muzyki reggaeton bije z kolei w synkopowanym rytmie Vernáculo, nagranym z Malucą Malą, a całość uzupełnia No Apology w wykonaniu mistrzyni dancehallu Timberlee.
To wszystko jest dowodem na to, że Future Brown nieustannie stawiają wyzwania roli producenta, a ich ciągle ewoluujące pomysły, podlegające wiecznej mutacji, zmierzają w stronę transcendentalnego, kolektywnego brzmienia.