Tomasz Stanko trumpet
Marcin Wasilewski piano
Slawomir Kurkiewicz double-bass
Michal Miskiewicz drums
Third installment in the sequence of exceptional quartet albums that began with “Soul of Things” and continued with “Suspended Night”. “This is the best one yet,” says trumpeter Stanko. “Everything about the process was creative. We changed the studio [recording in the South of France instead of Oslo], the band was in top form – we had just come off a long Asian tour. And by now I expect the unexpected when I record with Manfred, but I was really pleased with what came out of the session. Freer than the other albums, it says more about my roots.” Extended group improvisations sustain and develop the climate established by Stanko’s very soulful new ballads, and the group also delivers a new arrangement of Krzysztof Komeda’s “Kattorna” and a version of “Tale” - first heard on Tomasz’s ECM debut “Balladyna” more than 30 years ago.
Minęło ponad trzydzieści lat odkąd Tomasz Stańko po raz pierwszy wystąpił w barwach słynnej ECM Records. Dzisiaj, wraz wydaniem płyty „Lontano” koło historii zatacza swoisty obieg. Pośród zamieszczonych na dysku kompozycji obok reinterpretacji słynnej komedowskiej Katorny, nowych utworów własnych utrzymanych w poetyce Milesa Davisa i Cheta Bakera znajduje się także „Tale” kompozycja znana ze słynnej „Balladyny”, w nagraniu której grupę Stańki wspomagali: Dave Holland, Edvard Vesala i młodziutki Tomasz Szukalski.
„Lontano” to także kwartet, ale nie taki jak tamten sprzed lat. Dzisiejszy zespół Stańki to nie okazjonalnie zebrany team, lecz działający od dawna working band stanowiący wymarzony wehikuł instrumentalno – osobowy dla jego muzycznych wizji. Przez ostatnich pięć lat, tyle bowiem czasu minęło odkąd wspólnie wydają płyty w firmie Manfreda Eichera, kwartet z Marcinem Wasilewskim – fortepian, Sławomirem Kurkiewiczem – kontrabas i Michałem Miśkiewiczem – perkusja stał się jednym z najbardziej wyrazistych bandów europejskiej sceny jazzowej, a jego lider wiodącą na niej figurą, której prestiż i sława daleko wykroczyły poza granice Starego Kontynentu.
Nie przypadkiem zatem, w dwa miesiące po ukazaniu się najnowszej płyty (11 września 2006), Stańko wyruszy w liczącą ponad 20 koncertów trasę promocyjną po kolebce jazzu – USA. Teraz jednak nie pojedzie tam jako artysta na nowo odkryty czy zasługujący na szersze uznanie. Stany Zjednoczone przyjęły muzykę Stańki gorąco jeszcze w czasach płyty Soul of Things i aplauz jaki do tej pory nieustannie trwa jest najlepszym dowodem na uniwersalność artystycznych działań trębacza i niesłabnące zapotrzebowanie na jego sztukę.
Dzisiaj otworem stoją przed nim najsłynniejsze kluby od nowojorskich Village Vanguard i Birdland, po chicagowski Yoshi’s, a prestiżowe sale koncertowe na długo przed planowanymi koncertami wyprzedają komple....... more