muzycy:
John Medeski: organ, piano
Matt Hollenberg: guitar
Kenny Grohowski: Drums
Editor's info:
The most extreme organ trio ever, Simulacrum is yet another wild new direction from Downtown Alchemist John Zorn, who continues to explore new worlds and new ensembles into his sixth decade. Dramatic through-composed pieces that unfold with a cinematic logic, this genre bending music defies classification, touching upon metal, jazz, minimalism, atonality, noise and more. Passionately performed by an unusual all-star trio of John Medeski (MMW), Matt Hollenberg (Cleric) and Kenny Grohowski (Abraxas), this is powerful and fascinating music that highlights the MENTAL in experimental! Riveting!
www.popmatters.com, ocena: 7/10:
New York-based avant-garde composer John Zorn sometimes works at extremes. Whether it’s something he does intentionally or accidentally, his fans have nonetheless grown accustomed to his ever-shifting musical personality. Between 2012 and 2014, Zorn composed many pretty pieces for his Gnostic Trio of Bill Frisell on guitar, Carol Emanuel on harp, and Kenny Wollesen on vibraphone and bells. Then he goes and forms an organ trio to perform some of his heaviest, most ruthless music since Mike Patton wailed away for Moonchild. Simulacrum features six compositions performed by Matt Hollenberg on guitar, Kenny Grohowski on drums, and the acclaimed John Medeski on the organ. The album plays around with several styles and can conjure up a three-dimensional mood when it needs to, but the prevailing winds blow it into seas of heavy metal… with an organ.
Hollenberg plays with Cleric. Medeski plays with, of course, Medeski, Martin & Wood. So leave it to a guy like Zorn to pit these two together as a basis for his new project. Calling Simulacrum crunchy, thick, and stabby is accurate but such metallic adjectives only give you part of the picture. The 12-minute opener “The Illusionist” plays out like several ideas rolled into one track, all with the unmistakable stamp of Zorn. Firs....... more
Zespół reklamowany jest, jako "The most extreme organ trio ever"!
I trudno z tym polemizować. John Medeski (Medeski, Martin & Wood), Matt Hollenberg (Cleric) i Kenny Grohowski (Abraxas) w porywającym trio operującym masywnym, potężnym brzmieniem. "Simulacrum trio to Tony Williams' Lifetime na sterydach" - taka fraza pojawia się często w recenzjach.
Co by nie pisano o tym składzie to jedno jest pewne, mamy tu do czynienia z mistrzami międzygatunkowych penetracji, to muzyka bardzo silnych emocji, jest mrocznie i gęsto, muzycy prezentują się czasami, jako ludzkie maszyny do tworzenia hałasu, płynnie przechodzą pomiędzy metalem, awangardowym jazzem, minimal music, atonalnością i noise'm. Nagranie z dramaturgiczną strukturą, z każdym dźwękiem buduję niemalże teatralne napięcie, powolne, masywne riffy są niemal każdorazowo preludium do nieposkromionej eksplozji.
John Medeski, Matt Hollenberg i Kenny Grohowski pokazują, co znaczy w muzyce charyzma, ekspresja i mrok.
autor: Mariusz Zawiślak
esensja.stopklatka.pl:
Chociaż John Zorn w przeszłości niejednokrotnie nawiązywał w swojej muzyce do ekstremalnego rocka (zahaczając nawet o death metal, hardcore czy grindcore) – vide Naked City bądź PainKiller – wydany w marcu tego roku album „Simulacrum” był dla wielu jego wielbicieli zaskoczeniem. Głównie dlatego, że tym razem do tak ostrego grania udało mu się namówić artystów kojarzonych z bardziej jazzowymi klimatami. Takowymi byli przynajmniej organista John Medeski (z tria Medeski, Martin & Wood) oraz perkusista Kenny Grohowski; z nieco innego świata pochodził jedynie gitarzysta Matt Hollenberg, który wcześniej dał się poznać jako członek mathrockowych formacji Cleric i Cetus. Ten niecodzienny mariaż przyniósł jednak bardzo atrakcyjny dla słuchacza efekt. Trudno się więc dziwić, że Zorn postanowił zrobić kolejny krok w wytyczonym przez nowe trio, które zresztą nazwał – od tytułu płyty – Simulacrum, kierunku.
autor: Sebastian Chosiński