Editor's info:
Renku – the kindred-spirit New York trio of saxophonist Michaël Attias, bassist John Hébert and drummer Satoshi Takeishi – was named after a collaborative, improvised form of Japanese poetry that balances freedom and precision. The trio makes music like its name: searching and empathetic, thoroughly in the moment, resonant with meaning. Renku played a two-night stand at Manhattan’s Greenwich House in early 2014 to launch a second decade together, recording the shows for the band’s third album following Renku (Playscape, 2005) and Renku in Coimbra (Clean Feed, 2009). The resultant Live in Greenwich Village features new pieces by each member, fresh takes on vintage numbers and an absorbing interpretation of Paul Motian’s “The Sunflower.” A serpentine feel is set from the start by Attias’s “Tapstone,” the album coursing with melodies fit to charm snakes; the trio’s performances flow with kinetic energy, the vibe sensual like a New York night.
For Renku, harmony lies in the personalities. Takeishi is an improviser of depth, with a singular time feel and sense of drama. Hébert possesses one of today’s most alluring sounds on double-bass. His three-minute soliloquy on Takeishi’s brooding “Soledad” serves as an intro to Attias’s “Lions of Cayuga,” the latter’s ricochet of melody characteristic of its composer. Throughout Live in Greenwich Village, Attias taps into the sound of surprise. Such noirish highlights as Hébert’s “ ’70s & ’80s Remix” see the saxophonist’s lines swoop and sing, keen and cry, while his squalls in the bassist’s tune “Lurch” are richly expressive. The trio reprises signature Attias pieces “Dark Net” and “Renku” from their debut album, and Live in Greenwich Village closes with his new “Goodbye Rumination.” About Ren....... more
"Renku to nowojorskie , free jazzowe trio tworzone przez saksofonistę Michaëla Attiasa, basistę Johna Héberta oraz perkusistę Satoshi Takeishi. Ale to słowo ma także swoje pierwotne znaczenie - renku to bowiem forma w japońskiej poezji w której precyzja i wolność wzajemnie się równoważą. I właśnie dlatego trio to przyjęło taką, a nie inną, nazwę.
Fascynująca muzyka zespołu jest wyrazem właśnie takiego poszukiwania - wolności i precyzji - i dobrania tych dwóch składników w odpowiednich proporcjach. Ale sekret sukcesu tego tria tkwi w tworzących je osobowościach - Satoshi Takeishi to muzyków który stara się sięgnąć głębiej niż większość znanych mi perkusistów - jego gra niesie ze sobą poczucie dramatu istnienia i olbrzymie napięcie nawet w pojedynczym, z niezwykłą precyzją kształtowanym dźwięku. John Hébert to jeden z najcudowniej brzmiących basistów jakich znam - wystarczy posłuchać na tym albumie utworu "Soledad" - trzy minut cudownego sola Héberta granego na tle delikatnej, szemrzącej perkusji. To właściwie intro dla Michaela Attiasa, ale też prawdziwa kwintesencja muzyki tego wielkiego instrumentalisty. I chyba jedna z najpiękniejszych partii basu jakie miałem szczęście słyszeć. No i cudowny wyraz wolności i precyzji czyli renku w czystej postaci.
No i wreszcie Michael Attias, saksofonista pojawiający się na wielu albumach i prowadzący niemało własnych projektów, ale wciąż jeszcze mało znany i niedoceniany. Tutaj prezentują cały swój kunszt grając ruchliwe, skupione, momentami rozwibrowane pasaże i zawieszający dźwięk w tym najcudowniejszym z muzycznych niedopowiedzeń. Bo często, także w muzyce trzeba wiedzieć nie tylko kiedy krzyczeć, ale też kiedy zachować umiar, zawiesić dźwięk, spowolnić tok narracji. A Attias potrafi to jak nikt inny - z wolnością i precyzją, i zdecydowaniem jakie chyba tylko i niego można znaleźć.
Album został zarejestrowany na żywo, w nowojorskim klubie Greenwich Village. I słuchając go bardzo, b....... more