muzycy:
Henry Threadgill: alto saxophone, tenor saxophone, flute, woodwind [Chinese musette], percussion [hubkaphone]
Fred Hopkins: bass
Steve McCall: drums
Editor's info:
This long sought-after album, Air Raid, was recorded almost a year after the first session Air Song for Japanese Masahiko Yuh's Why Not label, on July 15th 1976. The session once again features Henry Threadgill throughout as the main lead instrument. Threadgill switches between Chinese musette, also saxophone, flute and hubkaphone (a percussive instrument that he put together using hubcaps) as well as contributing all four original compositions. The group, who were heavily associated with the famous AACM enterprise, display a close interaction between Threadgill, Fred Hopkins on bass and Steve McCall on percussion.
"Trio Air prowadzone przez Henry'ego Threadgilla powstało w Chicago w roku 1971. Prócz lidera, saksofonisty i flecisty, tworzyli je kontrabasista Fred Hopkins oraz grający na perkusji Steve McCall. Muzyka, którą od początku proponowali łączyła tzw. Free Radical (zupełnie swobodną, choć opartą na jazzie improwizację) z przebojową, czasami wywodzącą się nawet z ragtime'u melodyką, oraz niezwykle mocno rozwiniętą kolektywnością grania. Od początku było to równoprawne trio, nie sekcja plus lider. Chociaż Threadgill bez wątpienia jest urodzonym przywódcą.
Ta formuła nie narodziła się przypadkiem - Threadgill został bowiem poproszony przez Columbia College w Chicago, by przygotować koncert z utworami Scotta Joplina. Muzyka Joplin była tak bardzo silnie związana i kojarzona z fortepianem, więc Threadgill postanowił zbudować trio, które będzie potrafiło grać muzykę Joplina, ale bez fortepianu. Brak instrumentu harmonicznego postanowił zastąpić kolektywnością grania i improwizacji.
Grupa nagrała dwanaście albumów, ale jako tzw. klasyczne uznaje się tylko pierwszych 9 płyt (do roku 1982) nagranych w niezmienionym, triowym składzie.
Płyta "Raid" jest drugim albumem w dyskografii Air. Album powstał w roku 1976, w rok po pierwszej płycie. Podobnie jak na debiutanckim, owacyjnie przyjętym przez publiczność i krytyków albumie "Song", tak i tu znajdziemy 4 utwory. Dwie długie kompozycje Threadgilla oraz będące jakby ich dopełnieniem dwie krótsze. To chyba - w moim odczuciu - najbardziej zrytmizowany z albumów zespołu. Głównie zresztą za sprawą lidera, który gra tutaj w sposób zapierający dech w piersiach, ale i czasami dublujący grę McCalla. Nikt tak nie potrafi budować solówek jak Henry Threadgill i chyba po raz pierwszy w historii publiczność miała okazję przekonać się o tym właśnie na albumie "Air Raid". Tworzy on bowiem z żelazną konsekwencją - ale w jakże zaskakujący sposób - kolejne wariacje, a to na temat utworu, a to jego fragmen....... more