Piosenka „Stare drzewa” w wykonaniu Korteza zapowiadała soundtrack do filmu „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona.
Na płycie oprócz tego przeboju znalazło się 16 utworów autorstwa Antoniego Komasy-Łazarkiewicza, który tak mówi o albumie:
Filip Bajon powiedział mi: „Ten film opowiada o rozpadzie świata”. To zdanie pchnęło mnie w kierunku brzmień i fraz moich ukochanych kompozytorów: Mahlera, Richarda Straussa, Albana Berga. Dekadencja przełomu późnego romantyzmu i początków awangardy to okres chyba najbardziej dla mnie inspirujący… Rzadko dostaje się do pracy film tak kompletny, zrobiony w takim poczuciu wolności i spełnienia. To poczucie dodaje skrzydeł, ośmiela do odważnych poszukiwań, a jednocześnie pozwala utrzymać na wodzy własne ego. Oddaję tę kompozycję w ręce słuchaczy z dumą i satysfakcją.