Architects przedstawiają ‘Holy Hell’, który ukazał się 9 listopada nakładem Epitaph.
Niedawno zespół został uznany przez magazyn Kerrang “najlepszym brytyjskim zespołem koncertowym”, a The Guardian docenił go za “świetnie wykonane zbuntowane hymny”.
Architects nigdy nie unikał wyzwań otaczającego świata. Po utracie współzałożyciela/gitarzysty Toma Searle'a, który zmarł na raka w 2016 roku, powrócili na trasę i do studia w 2017, wydając przebojowy utwór ‘Doomsday’, który stał się undergroundowym hitem i był jedną z najbardziej popularnych piosenek zespołu.
„W pierwszych miesiącach po śmierci Toma nie radziłem sobie z tym wcale, czułem się nieszczęśliwy i zaniepokojony.” - wyjaśnia Dan, perkusista i brat Toma. „Jednak to zignorowałem i po prostu próbowałem sobie z tym poradzić. Ale wiedziałem, że w pewnym momencie będę musiał wyciągnąć z tego lekcje.”.
„Czasami pytasz siebie: “Co zostało?” ” - dodaje wokalista Sam Carter. „Jako grupa przyjaciół musieliśmy coś znaleźć.”.
„Ostatecznie, były dwie możliwości.” - kontynuuje Dan. „Można było siebie żałować i wierzyć, że świat jest okropnym miejscem, które cię pokona lub inspirującym, by żyć tak, jakby Tom chciał abyśmy żyli. Bardzo martwiłem się, że ludzi przygnębi przesłanie albumu. Czułem pewien poziom odpowiedzialności za zapewnienie światła na końcu tunelu tym, którzy doświadczają strasznych rzeczy. Dla mnie, ogólnie rzecz biorąc ‘Holy Hell’ dotyczy bólu. Sposobu, w jaki go przetwarzamy, radzenia sobie z nim. W bólu jest wartość. To tam uczymy się, tam właśnie rośniemy.”.
Długo chwalony jako jeden z najbardziej postępowych myślicieli nowoczesnego metalu, kwintet przez ostatnią dekadę przesuwał granice, redefiniował gatunki, nigdy przy tym ni....... more