People who know "Czerń i cień" and "Czerń i cień II" should not be surprised by what they will hear on Dies Irea. Because although the new album of the Bruno Swiatłocień project is not a continuation of that cycle, Bronisław Ehrlich's work has not undergone any radical changes - it is still gloomy, ascetic compositions based on hypnotic sounds. The title track is amazing. BS did it with a 13-minute ambient, dark composition that arouses menace with its enigmatic aura.
Osoby, które znają czerń i cień i czerń i cień II nie powinny być zaskoczone tym co usłyszą na Dies Irea. Bo choć nowy album projektu Bruno Swiatłocień nie jest kontynuacją tamtego cyklu, twórczość Bronisława Ehrlicha nie przeszła jakichś radykalnych zmian.to wciąż ponure ascetyczne kompozycje opierające się na hipnotycznych dźwiękach. Niesamowity jest utwór tytułowy. BS zrobił to za pomocą 13-minutowej ambientowej, mrocznej kompozycji, która budzi grozą swą enigmatyczną aurą.