muzycy:
Elliot Galvin piano
Tom McCredie double bass
Corrie Dick drums
All About Jazz - ocena * * * *:
Following on from Dreamland (2015, Chaos Collective), Punch (Edition, 2016) and The Influencing Machine (Edition, 2018), Elliot Galvin's fourth album is a departure from the previous two. Here he abandons his electronic gadgetry in favour of pure acoustic instrumentation. This was a deliberate move on Galvin's part since the inspiration for album derived from witnessing a solo piano concert in Montreux by Jason Moran. Unusually, Modern Times was recorded and mixed "live" straight to vinyl in one session with no breaks. This pre-tape recording technique has not been widely used since the 1930s so the album's title is somewhat ironic.
"Ghosts" is dominated by an insistent bass and drum pulse and over which Galvin evinces block chords and evanescent piano melodies. The Galvin eccentricity sporadically manifests itself with the occasional fragment of percussion such as woodblock or finger cymbals as heard at the start of "Mr. Monk." As with this tune and its predecessor, the tracks are frequently segued with no dividing intervals, explained by the aforementioned rarely used recording process.
"Cat And Mouse" evolves from staccato attack via quasi-flamenco handclaps to a sudden rhythmic melee of tension release. The angular start to "Shadows" gives way to a repeated piano figure which expands into a much broader territory. The approach here, as with other parts of the album, is not unlike that taken by Howard Riley when the pianist and doyen of free jazz still employed charts. However, sometimes the jazz element is subverted by neo-classical elements such as those found on "Fountainhead" which, with its repeated piano motifs and arco bass, comes marginally closer to, say, Erik Satie than jazz.
"Gold Shovel" oscillates between pastoral and heavy(-ish) blues with the emphasis on thumping piano chords. The quirky "Change" begins with an offbeat that's revisited later, but as its title sugges....... more
laboratoriummuzycznychfuzji.com - ocena 8/10:
„Modern Times” to trzeci album brytyjskiego pianisty Elliota Galvina. Zarówno jego solowa kariera jak i występy w projekcie Dinosaur trębaczki Laury Jurd to niekończące się eksperymenty z elektroniką i brzmieniem. Tak jak jego poprzednie wydawnictwa były poddane starannemu, a wręcz pedantycznemu procesowi produkcji, tak tutaj zostało to ograniczone do minimum. Wysłuchanie tego nagrania zajmuje bowiem słuchaczowi tyle samo czasu, co jego wykonanie w studio, a dokonano go w głównej mierze z myślą o wydaniu w wersji winylowej. Każda strona zarejestrowana została podczas pojedynczej próby, bez przerw pomiędzy utworami, bezpośrednio na winyl. Bez poprawek, miksowania i masteringu, dokładnie tak jak robiło się to w czasach poprzedzający nawet tradycyjne techniki nagraniowe na taśmę. Słyszymy tylko to co zostało zagrane, przez co odbiór muzyki jest wiarygodny i najbardziej dobitnie reprezentuje brzmienie tria.
Co skłoniło artystę do takiej formuły? W ostatnim czasie robiłem mnóstwo muzyki na instrumenty elektroniczne przez co zaniedbywałem muzykę akustyczną. Kiedy zobaczyłem koncert Jasona Morona w Montreux zostałem jednak olśniony. Przypomniałem sobie dlaczego tak kocham jazz i jego akustykę. Album „Modern Times” to również analogia do filmu Charliego Chaplina pod tym samym tytułem z 1936 roku. Fim ten by reakcją na proces industrializacji i zmiany społeczne jakie zachodziły w tamtym czasie. Płyta jest zaś odzewem na digitalizację współczesności. Robienie czegoś analogowego jest cichą formą prostestu - twierdzi artysta.
Dla muzyka tak kreatywnego jak Elliot Galvin, krążek ten niejako orzeźwia jego dotychczasową twórczość i wyzwala z obranej konwencji. Sam warsztat instrumentalny nie zmienia się, a jego gra jest tak samo charakterystyczna jak dotychczas. Odnosimy wrażenie, jakby gra na fortepianie sprawiała mu niekończącą się radość niczym zabawka w ręku dziecka - cią....... more