Serpent.pl ....... ....... ....... contact
help shipping costs
        
Currency
EUR USD
wyszukiwanie zaawansowane


promocje

Mikołaj Trzaska
Rafał Mazur
Balazs Pandi
Tar & Feathers
CD: 5,93€

Młyn
Folwark
CD: 5,93€
winyl: 24,92€

Speedball Trio
Speedball Trio
kaseta: 8,31€
CD: 5,93€

Alex Reviriego
Soheil Peyghambari
Vasco Trilla
Mohit
CD: 5,93€
winyl: 25,16€

HERBIE HANCOCK
BEST OF (REPACKAGE)
CD: 5,70€

SONNY ROLLINS
THE VERY BEST OF
CD: 7,12€

COUNT BASIE
JAZZ INSPIRATION
CD: 5,70€

Miles Davis
JAZZ INSPIRATION
CD: 5,70€

NINA SIMONE
THE ULTIMATE
CD: 5,70€

Ginger Johnson and His African Messengers
African Party
CD: 8,31€
more >>>

Fred Lonberg-Holm
Luis Lopes
Stale Liavik Solberg
Hullabaloo

jazz/impro
Multikulti, 2020

total time: 37:53

aver. mark: -    mark it!

add to wish list   ?
shipping costs


CD:13,05€
in stock
cat. no: MPSMT021
EAN: 5903068680052
format : CD
number of discs : 1
packaging : ecopack
FLAC file:7,12€
+ booklet : booklet scanned in jpg
 
mp3 file:5,93€
bitrate : 320 kb/s


no. title play mp3
1 Jubilee 5:31 1,42€
2 Shindig 9:00 1,42€
3 Bash 6:54 1,42€
4 Hoopla 5:28 1,42€
5 Wingding 11:00 1,42€


  embed code
  tell to your friend

 

muzycy:
Fred Lonberg-Holm: cello
Luis Lopes: electric guitar
Stale Liavik Solberg: drums & percussion

In today's crazy times, in the age of crises and raging pandemics, it is good to feel that the world of freely improvised music is one!
For the May meeting at the Namouche recording studio in Lisbon, two years ago, cellist Fred Lonberg-Holm came from distant Chicago, and drummer Stale Liavik Solberg from just as distant Norway. The guitarist Luis Lopes, for whom Lisbon is the mother and best lover, was closest to the Portuguese temple of sound.
They played one of a kind music. Music that originates in the stream of guitar feedback, strong current on the cello neck and drumming cymbals that scream into the heavens. It places its end in the almost meditative tearing down of sounds, the devastation of non-existent harmonies and narrative order, which have something of the rebellious moods of avant-garde rock under the sign of Velvet Underground and the dramatic distraction of freely improvised post-jazz, whose roots could be found during all the crazy recent decades of last fifty years.
The American, Norwegian and Portuguese played with each other in different personal configurations. After all, in such a trio they definitely make their debut. It's a beautiful start!

Andrzej Nowak
Trybuna Muzyki Spontanicznej

W dzisiejszych szalonych czasach, w dobie kryzysów i szalejących pandemii, dobrze jest czuć, iż świat muzyki swobodnie improwizowanej jest jeden!
Na majowe spotkanie w lizbońskim studiu nagraniowym Namouche, lat temu dwa, wiolonczelista Fred Lonberg-Holm przybył z dalekiego Chicago, a perkusista Stale Liavik Solberg z równie odleglej Norwegii. Najbliżej do portugalskiej świątyni dźwięku miał gitarzysta Luis Lopes, dla którego Lizbona jest matką i najlepszą kochanką.
Zagrali muzykę jedyną w swoim rodzaju. Muzykę, która swój początek bierze w strumieniu gitarowych sprzężeń, mocnego prądu na gryfie wiolonczeli i drummerskich talerzy, które krzyczą w niebogłosy. Swój koniec zaś osadza w niemal medytacyjnym rozszarpywaniu dźwięków, dewastowaniu nieistniejących harmonii i narracyjnego ładu, które mają w sobie coś z buntowniczych nastrojów awangardowego rocka spod znaku Velvet Underground i dramaturgicznego rozchełstania swobodnie improwizowanego post-jazzu, którego korzeni szukać można w trakcie wszystkich szalonych dekad ostatnich pięćdziesięciu lat.
Amerykanin, Norweg i Portugalczyk grywali ze sobą w różnych konfiguracjach personalnych. W takim wszakże trio definitywnie debiutują. Piękny to początek!W dzisiejszych szalonych czasach, w dobie kryzysów i szalejących pandemii, dobrze jest czuć, iż świat muzyki swobodnie improwizowanej jest jeden!
Na majowe spotkanie w lizbońskim studiu nagraniowym Namouche, lat temu dwa, wiolonczelista Fred Lonberg-Holm przybył z dalekiego Chicago, a perkusista Stale Liavik Solberg z równie odleglej Norwegii. Najbliżej do portugalskiej świątyni dźwięku miał gitarzysta Luis Lopes, dla którego Lizbona jest matką i najlepszą kochanką.
Zagrali muzykę jedyną w swoim rodzaju. Muzykę, która swój początek bierze w strumieniu gitarowych sprzężeń, mocnego prądu na gryfie wiolonczeli i drummerskich talerzy, które krzyczą w niebogłosy. Swój koniec zaś osadza w niemal medytacyjnym rozszarpywaniu dźwięków, dewastowaniu
.......
more

-
 
zaloguj

koszyk
files:
CDs:
wish list:
0,00€
0,00€
0

bestseller
more >>>

recenzje
/ Moon Trio
Numbers
Zespół dla tych którzy zebral...
/ John Zorn
Nosferatu
Książę Ciemności jako "muza" ...
/ Tatsuya Yoshida/ Piotr Zabrodzki
Karakany
Duet pokazuje jak grać ekstre...
/ Jacek Kochan
One Eyed Horse
Tu bardziej niż na Double Lif...

promocja
okl_19009_m.jpg Emiter
Microsillon
CD: 4,75€
more >>>
ostatnio kupione
 
serpent.pl / shop / latest / special offers / new / recommended / labels / artists / bestsellers / shipping costs / help / terms and conditions / contact