CD edition of 300 copies comes in 6 panel digipack.
Conjecture started in 2013 is the solo music project of the Greek Avant-Garde visual artist Vasilis Angelopoulos. His music roughly stays in a fixed musical pattern and is easily shifting between different genres and concepts. Using mostly hardware synthesizers, metal sheets, piezo microphones, DIY impulse responses "collected" from abandoned buildings, and tape-manipulation expresses his manifestos upon human existence, religious folklore stereotypes and transcendence
through archetypal rituals, body deconstruction, human subtraction and murder.
On his album for Zoharum, Angelopoulos pays homage to Greek mythology. Every track (and album itself) is titled after more or lesser known mythic creature and tells its own story. As expected, music is dark and sublime and production is perfectly executed - sound is crunchy and powerful. Tension is built from the very first and is being kept high until the last track which eases it off with soothing ambient, field recordings and... trumpet (seriously) giving this amazing album closure it deserves.
Greeks seem to have their own vision of ritual industrial music and they perfected it in an amazing way. Conjecture is no exception here. His take on the subject is mature and original and manifests in ruthless machine rhythms and cinematic storytelling that keeps you captivated from the very beginning to the very end.
Conjecture istnieje od 2013 roku i jest solowym projektem Vasilisa Angelopoulosa. Grek tworzy głównie przy pomocy hardware’u wspomaganego dźwiękami zebranymi w opuszczonych budynkach, fabrykach czy świątyniach. Jego muzyka nie trzyma się konwencjonalnych norm gatunkowych i eksploruje tematy związane z religią, folklorem, rytuałami, ludzką egzystencją i śmiercią.
Niniejsza płyta jest ukłonem Angelopoulosa w stronę greckiej mitologii. Każdy utwór bierze swój tytuł od mniej lub bardziej znanego mitologicznego stwora i opowiada jego historię. Jak można się było spodziewać, muzyka jest mroczna, wzniosła i trzyma w napięciu od pierwszego do ostatniego numeru, który łagodzi dotychczasową atmosferę grozy i upadku wspaniałym ambientem wzbogaconym nagraniami terenowymi i kojącą trąbką dając albumowi wspaniałe zakończenie.
Grecy wydają się mieć własną wizję rytualnego industrialu, którą konsekwentnie realizują i trzeba im przyznać, że są w tym świetni. Conjecture nie stanowi tutaj wyjątku. Jego podejście do muzyki jest oryginalne i dojrzałe. Na szczególną uwagę zasługują tu produkcja i sound design – dźwięki są tu potężne, dobrze dobrane i pięknie wyrzeźbione. Bezwzględne maszynowe rytmy wzbogacone są bardzo muzyczną narracją, która sprawia, że chętnie chłoniemy przedstawianą historię od początku do samego końca.