Drugi album ska-punkowego zespołu The Interrupters z Los Angeles, "Say It Out Loud", ukazał się nakładem Hellcat Records/Epitaph w 2016 roku. "Say It Out Loud" jest niezaprzeczalnie zabawny jak i ważny w przekazie. Za ich nowoczesnym, gitarowym, melodyjnym brzmieniem kryją się teksty, które konfrontują się ze wszystkim, od kontroli społecznej i samoupodmiotowienia po przemoc domową i medialny cyrk wokół kolejnych wyborów prezydenckich.
Od czasu wydania swojego debiutanckiego albumu w 2014 roku, The Interrupters podzielili swój czas między koncertowanie z takimi zespołami jak The English Beat i Bad Religion oraz tworzenie nowego materiału, który ukazywał ich niepohamowaną wrażliwość. Kiedy więc nadszedł czas na nagranie drugiej płyty, czteroosobowy zespół trafił do studia z Timem Armstrongiem z Rancid i wypuścił 14 nowych utworów, które uchwyciły ich szaloną energię ukazując zupełnie nowy poziom w pisaniu piosenek.
"W ciągu ostatnich kilku lat poznaliśmy się znacznie lepiej jako zespół i to dało nam dużo swobody, by naprawdę rozwinąć się na tym albumie" - zauważa wokalistka Aimee Interrupter, której kolegami z zespołu są bracia: gitarzysta Kevin Bivona, basista Justin Bivona i perkusista Jesse Bivona.
Wyprodukowany przez Armstronga i nagrany częściowo w jego studiu (jak również w Opra Studios Travisa Barkera), "Say It Out Loud" to porcja dobrych piosenek, które udowadniają, że The Interrupters są niezmiennie optymistyczni. The Interrupters wykuwali potężną więź, która głęboko wpływa na ich muzykę. "Lojalność, rodzina, przyjaźń i jedność - z podskokami w górę", mówi Kevin. "To całkiem dobrze podsumowuje The Interrupters i to, o co nam chodzi".
Album osiągnął 7 miejsce na liście Billboard Heatseekers Album, 25 miejsce na liście Billboard Independent, 38 miejsce na liście Billboard Top Rock Albums, 22 miejsce na liście Billboard Vinyl Albums.