“Pełna liryzmu elegancja i muzykalność Veirs, naszpikowana kobiecymi emocjami, przywodzą na myśl takie talenty jak Joni Mitchell, Kate Bush czy Bjork” – tak o Veirs wypowiadał się na swoich łamach „Independent”. Poprzednie dwa wydawnictwa artystki: „Carbon Glacier” i „Year of Meteors” zostały bardzo ciepło przyjęte przez fanów i krytykę. Na swojej trzeciej płycie – „Saltbreakers” - Veirs pozostaje w kręgu fascynacji światem natury, który wypełnia jej utwory obrazami oceanu i gwiazd. Tym razem wokalistka sięga jeszcze głębiej, włączając do najnowszego krążka zawirowania z jej życia prywatnego. Album zawiera singiel „Don’t Lose Yourself”. Kontynuacja współpracy z producentem Tuckerem Martinem (The Decemberists) pozostawiła szerokie pole dla muzycznych eksperymentów i nowych pomysłów, które, podobnie jak miało to miejsce w piosence „Pitchfork” („Year of Meteors”), określają styl Veirs jako ‘niesforne loty słownej ekstrawagancji’. Doskonałym przykładem powyższej charakterystyki jest utwór „To The Country”, który został nagrany w Nashville w chatce Johnnny’ego Casha i June Carter, traktujący o ośmioosobowym chórze Baptystów. „Saltbreakers” pozostawia dużo miejsca dla słuchacza i jego własnych wędrówek w głąb siebie, pozwala swobodnie pracować pobudzonej wyobraźni.