AMPSCENT's debut album is a truly explosive, mix of unconventional styles, in this combination completely escaping any rigid definitions. This multidisciplinary duo focuses on using the contemporary electronic music landscape to select and redefine the notion of noise and failure as a desirable factor. Their music is based on cold yet powerful, consistently rousing tones and multi-layered lasting tensions while remaining in a kind of remote territory. The sonic resonance that emerges from it is repulsive and elevates towards alienation. The music uses industrial and noise signatures, but at the same time moves towards contemporary club connotations. To the extent that Ampscent uses equipment, its disregulation and choking reveals an attempt to identify the act of listening as a potentially uncomfortable space. Catharsis and relief come after trauma.
Debiutancki krążek AMPSCENT to iście wybuchowa, mieszanka niekonwencjonalnych stylów, w tym zestawieniu zupełnie wymykająca się jakimkolwiek sztywnym definicjom. Ten multidyscyplinarny duet skupia się na wykorzystaniu współczesnego krajobrazu muzyki elektronicznej do selekcji i redefinicji pojęcia hałasu i awarii jako czynnika pożądanego. Ich muzyka opiera się na zimnych, ale potężnych, konsekwentnie porywających tonach i wielowarstwowych trwałych napięciach, pozostając jednocześnie na swego rodzaju odległym terytorium. Wyłaniający się z niej dźwiękowy rezonans jest odrzucający i unosi się w kierunku alienacji. Muzyka wykorzystuje sygnatury z obszarów industrial i noise, ale jednocześnie kieruje się w stronę współczesnych klubowych konotacji. W takim stopniu, w jakim Ampscent wykorzystuje sprzęt, jego rozregulowanie i dławienie się ujawnia próbę identyfikacji aktu słuchania jako potencjalnie niewygodnej przestrzeni. Katharsis i ulga przychodzą po traumie.