muzycy:
Rob Brown: alto saxophone, flute
Steve Swell: trombone
Chris Lightcap: double bass
Chad Taylor: drums
Editor's info:
As Chad Taylor puts it, “every time I hear Rob I have the same reaction — who is this guy? He has such a command of his instrument and such original ideas. Rob is the only saxophonist I know who can pick up his horn right out the case and perform at 100 percent. There is no warming up! No searching for the right reed! He’s one of the most powerful performers I’ve ever worked with.” Sometimes you have to dig around “in the cracks” to find beautiful music and beautiful people. Clifford Allen
Having met in William Parker's Little Huey Orchestra, long-time collaborators Rob Brown (saxophone & flute) and Steve Swell (trombone), along with Brown's longest improvising partner, double bassist Chris Lightcap, join with drummer Chad Taylor for an exemplary album of modern creative jazz through five Brown compositions and 4 collective improvisations.
Nowojorski saksofonista altowy i flecista Roba Browna już od ponad 20 lat z doskonałym skutkiem rozwija własne projekty. Długoletnie terminowanie w zespołach Williama Parkera sprawiło, że nabrał pewności siebie. A okazjonalna współpraca z gigantami kreatywnego jazzu jak Cecil Taylor, Anthony Braxton, Rashied Ali, Fred Hopkins, Grachan Moncur III, Dennis Charles, Billy Bang czy Borah Bergman wyniosła go na Olimp improwizacji, na którym nieprzerwanie jest od dawna. Dlatego każda jego kolejna płyta warta jest najwyższej uwagi.
"Oblongata" prezentuje nowy kwartet składający się ze sprawdzonych kompanów, z którymi współpracuje od dawna. Najdłużej oczywiście ze Steve'm Swellem, wystarczy wspomnieć choćby wyśmienitą "Radiant Pools" (Rogue ART., 2005). Nowa odsłona jego kwartetu to free-jazzowy pocisk, ale w klasycznym rozumieniu free, z jazzowym feelingiem (bez akademickiego wystudzenia emocji). Wszyscy płynnie reagujący na siebie, skupieni na kolektywnej improwizacji, która przebiera różne formy, ale stronią od czysto solowych ekspozycji. Połączenie Browna i Swella jest po prostu genialne, nie ma co gadać o poziomie wzajemnej komunikacji, bo oni już dawno przebili jej skalę. Energia wewnętrzna tego kwartetu zdaje się systematycznie przybierać na wartości. Wyborną robotę tworzy tu sekcja rytmiczna, Chad Taylor jest doskonały – to dobrze naoliwiona maszyna rytmiczna, która napędza cały kwartet, sprawiając, że wszystko posuwa się do przodu. Jednocześnie Taylor to drummer w miękki sposób korzystający ze swojego zestawu, potrafi na moment zostawić rozpędzony zespół, by za chwilę dołączyć do niego w pełnym gazie. Szczególnie słychać to w kipiących od niebywałych emocji momentach.
Nowe nagranie kwartetu Roba Browna to swoisty ekstatyczny rytuał, magowie free prezentują się w czujnej równowadze między kompozycją a improwizacją, melodią a fakturą, rytmem a wolnością, dźwiękiem a ciszą. To żelazna pozycja na listę bestów 2023 roku!