"Czułe Kontyngenty" is the second album under the KARAŚ/ROGUCKI band. Kuba Karaś, Piotr Rogucki, Wiki Jakubowska and Kamil Kryszak created 12 compositions that take you to the world of kindness, romanticism and nostalgia.
The album is promoted by the singles "Bezpieczny Lot" with a guest appearance by Julia Wieniawa, the energetic "Zapasowy Tlen", the melancholic "Film" and the uplifting "Jutro Próbemy Jeden Raz".
- "Czułe Kontyngenty", according to the assumptions made at the beginning of the band's activity, is another transport of love songs after the album "Ostatni bastion romantyzmu". This time we are sending the message to the listeners that love is a tool that gives a chance to break out of the chaos in which the world is immersed. It is a bit reflective and personal, it is tender and close. - says Piotr Rogucki.
- Musically, it's KARAŚ/ROGUCKI recognizable from the first album. Characteristic bass and melodic riffs, embellished with synths in a sauce of new romantic, romantic pop or shoegaze. However, after our concert experiences, I transferred more energy, guitars and live drums to the production. - adds Kuba Karaś.
"Czułe Kontyngenty" to drugi album pod szyldem zespołu KARAŚ/ROGUCKI. Kuba Karaś, Piotr Rogucki, Wiki Jakubowska oraz Kamil Kryszak stworzyli 12 kompozycji, które przenoszą do świata życzliwości, romantyzmu i nostalgii.
Album promują single "Bezpieczny Lot" z gościnnym udziałem Julii Wieniawy, energetyczny "Zapasowy Tlen", melancholijny "Film" czy podnoszący na duchu "Jutro Spróbujemy Jeszcze Raz".
- "Czułe Kontyngenty", to według założeń przyjętych na początku działalności, kolejny po płycie "Ostatni bastion romantyzmu", transport piosenek o miłości. Tym razem wysyłamy do słuchaczy przesłanie, że miłość jest narzędziem dającym szansę na wyrwanie się z chaosu, w którym pogrąża się świat. Jest trochę refleksyjnie i osobiście, jest czule i blisko. - mówi Piotr Rogucki.
- Pod względem muzycznym to KARAŚ/ROGUCKI rozpoznawalny z pierwszego albumu. Charakterystyczny bas i melodyjne riffy, okraszone synthami w sosie new romantic, romantic pop czy shoegaze. Jednak po naszych doświadczeniach koncertowych, przeniosłem do produkcji więcej energii, gitar i żywych bębnów. - dodaje Kuba Karaś.