Info autora specjalnie dla odwiedzających serpent.pl:
"Fala" całościowo ujmuje polską nową falę czy, jak to woli, postpunk lat 80. Ale nie jest encyklopedią! Stąd choć pojawiają się wszystkie nazwy i nazwiska, które pojawić się powinny, jedne są na pierwszym planie, inne w tle. Wybór to stricte autorski, acz umotywowany latami obcowania ze zjawiskiem i jego dorobkiem. Rzecz nie tylko o muzyce, ale też o miejscach, kontekstach, epoce. W centrum zainteresowania tzw. małe ośrodki, bo zazwyczaj bywają pomijane. Tu pomijam duże ośrodki, bo zazwyczaj wokół nich wszystko się kręci. Epicentrum stanowi rok 1984, ale nie brak wycieczek do początków i schyłku dekady. Na pierwszym planie: Siekiera, Variete, 1984 i Hiena. Tuż obok: Aurora, Bikini, Chieny Cmentarne, Kontrola W., Kosmetyki Mrs. Pinki, One Million Bulgarians. I jeszcze ze dwa plany, gdzie efemery mieszają się z gwiazdami. Nie zabrakło zbliżeń na najważniejszych promotorów zjawiska, a byli to: Waldemar Rudziecki, Walter Chełstowski, Grzegorz Brzozowicz i Bożena Sitek.
Info wydawcy:
Gdy za żelazną kurtyną niezmiennie trwa Orwellowski „rok 1984”, najlepszym sposobem, by wskoczyć w inną rzeczywistość, jest założenie zespołu rockowego.
Do tego właśnie 1984 zabiera nas w podróż w czasie Rafał Księżyk. Był to rok przełomowy dla polskiej muzyki rockowej. Doszła wtedy do głosu młodzież, która dorastała w realiach stanu wojennego. A najdobitniej przemówiła ta z mniejszych miast. Ustrzyki Dolne, Łańcut, Rzeszów, Puławy, Zduńska Wola, Toruń, Bydgoszcz, Piła – to one nadają rytm opowieści Księżyka i to z nich na podbój Polski ruszają bohaterowie nowej fali. Siekiera, Variété, 1984 i inni: amatorzy, którzy ograniczone możliwości równoważą nadzwyczajną mobilizacją. Ich bezkompromisowa, bolesna, a zarazem intelektualna muzyka jest niczym wyzwalający chichot, który dochodzi ze szczelin w systemie. I porywa tłumy.
A zatem, jak śpie....... more |