muzycy:
Ivo Perelman: tenor saxophone
Matthew Shipp: piano
Mark Helias: double bass
Tom Rainey: drums
Editor's Info
"Water Music" signals a pivot, marked by a quality not usually associated with Perelman’s music. His improvisations here contain a new emphasis on melodic lines; I’d even dare call them “lyrical." In fact, this was always present to some degree and maybe not always recognizable to everyone…
…Perelman’s music, like the ocean, has always had its own sense of time and rhythm, as it ebbs and flows in waves and currents. On this album, the music and the sea are a bit more in sync.
allaboutjazz.com * * * *
Un free piuttosto spinto apre questo CD inciso ormai due anni or sono (novembre 2022) da un quartetto coi controfiocchi, in grado di cacciarsi a capofitto nella tenaglia dell'improvvisazione senza rete con la quasi certezza di venirne fuori brillantemente. E' quanto gli otto brani su cui la sfida si sdipana ci confermano a chiare lettere, con l'iperpresenzialismo tante volte dimostrato da Ivo Perelman (nel singolo album ma anche con l'elefantiaca, scriteriata produzione di qualche anno fa) che sa farsi invece da parte ove necessario, dando gas ai compagni di cordata, che si rivelano in grado in ogni frangente di cogliere più che degnamente l'opportunità (ma c'era da dubitarne?).
I brani variano parecchio in quanto a durata (si passa dal minuto e quarantatré secondi di "Human Intuition" ai quasi dieci del conclusivo "Flow," anche se i tempi indicati in copertina non sono sempre corretti) ma l'impulso è sempre il medesimo, certo ora con un maggior fuoco dentro e altrove, invece, con maggior ponderatezza e riflessività, ma la linea estetica è sempre la stessa: si gioca attorno a una libertà tanto più preziosa quanto meglio la si riesce a gestire e amministrare. Ciò che in questo disco di musica che il titolo vorrebbe liquida, acquatica, e invece è spesso estremamente corporea, fisica, accade regolarmente.
By Alberto Bazzurro ....... more
"Water Music" kwartetu Ivo Perelmana oczywiście nie ma wiele wspólnego ze słynnym koncertem na wodzie, który odbył się w roku 1717 na Tamizie. Nie znajdziemy tutaj owego przepychu, złożoności i ornamentacji, która zachwyciła króla Jerzego i jego londyńskich dworzan.
Znajdziemy jednak fajerwerki energii, treściwe dialogi i zjawiskowe sonorystyczne epizody. Wszystko w czysto akustycznym środowisku brzmieniowym.
Ten nowojorski kwartet prowadzony przez brazylijskiego saksofonistę, prawdziwego stachanowca free jazzu - Ivo Perelmana - w ośmiu kolektywnych kompozycjach osiąga zaskakującą dynamikę i syci się mnóstwem udanych interakcji. Gdzieś przeczytałem, ze Perelman rozstał się z używanym od lat ustnikiem. Szukając zamiennika wybrał taki sam ustnik, jakiego używał Paul Desmond. Nie wiem czy to właśnie było powodem zmiany akcentów, ale już pierwsza lektura "Water music" sprawia, że słyszymy nowe wątki w muzyce Perelmana. Jego improwizacje są inaczej skrojone, więcej tutaj szacunku dla fundamentu melodycznego, więcej lirycznej narracji. Matthew Shipp, Mark Helias i Tom Rainey unikają typowo free jazzowych eksplozji, świetnie panują nad emocjami. Dzięki temu doświadczamy trudnego do uzyskania balansu między czułą kontemplacją a pełnym szaleństwa free jazzem.
autor: Andrzej Fikus
allaboutjazz.com * * * *
Tę płytę nagraną dwa lata temu (w listopadzie 2022 r.) przez czwórkę znakomitych instrumentalistów rozpoczyna porywający utwór free, w którym muzycy rzucają się w wir improwizacji bez asekuracji, robią to z wilką pewnością i determinacją. Kolejne siedem utworów rozwiją taką formułę grania, z charakterystyczną dla Ivo Perelmana hiperobecnością, który zarazem doskonale wie, kiedy zejść z drogi, dając przestrzeń swoim towarzyszom, odpowiadającym na to po mistrzowsku...
By Alberto Bazzurro