THE NEFILIM formed in 1992 after Fields Of The Nephilim split, and their only album, ZOON, was released in 1996. Carl McCoy spent four years realizing his vision and created a sonic assault on the senses that is a deep, dark industrial work, also influenced by death metal.
As Fields Of The Nephilim became one of the most important bands of the late 80s, Carl McCoy found himself increasingly dissatisfied with the constraints of their musical formula. Zoon shows just how far his imagination could go when he was freed from the constraints of a five-piece band. On Zoon, McCoy refined his vision, creating a dense, cohesive and incredibly powerful collection of songs, woven with his truly haunting vocals. Musically, it’s hard to compare – Zoon draws elements from artists as diverse as Joy Division, Ennio Morricone, Sepultura, Wagner and Ministry, but the alchemy of the recording process has created something utterly unique.
In a 2012 interview with The Quietus, Carl McCoy admitted that Zoon is one of his favourite albums. He said: “It was a different approach that allowed me to express some of my ideas without restrictions. I had to do it.” The song “Penetration” was given an epic music video, and was covered by Behemoth in 2011.
The extended edition of Zoon, which will be released on 13 December on CD and 2LP pressed on red vinyl, includes four additional tracks, and the whole thing has been remastered by Sean Magee at Abbey Road Studios.
THE NEFILIM powstał w 1992 roku po rozłamie Fields Of The Nephilim, a jedyny album zatytułowany "ZOON" ukazał się w 1996 roku. Carl McCoy spędził cztery lata, realizując swoją wizję i stworzył dźwiękowy atak na zmysły, który jest głębokim, mrocznym industrialnym dziełem, naznaczonym także wpływami death metalu.
Kiedy Fields Of The Nephilim stawało się jednym z najważniejszych zespołów końca lat 80., Carl McCoy coraz bardziej odczuwał niezadowolenie z ograniczeń narzucanych przez ich muzyczną formułę. "Zoon" ukazuje, jak daleko mogła sięgnąć jego wyobraźnia, gdy uwolnił się od ograniczeń pięcioosobowego zespołu. Na "Zoon" McCoy dopracował swoją wizję, tworząc gęstą, spójną i niezwykle potężną kolekcję utworów, splecioną z jego prawdziwie niepokojącymi wokalami. Muzycznie trudno znaleźć porównania – "Zoon" czerpie elementy od tak różnych artystów jak Joy Division, Ennio Morricone, Sepultura, Wagner i Ministry, ale alchemia procesu nagraniowego stworzyła coś absolutnie unikalnego.
W wywiadzie dla The Quietus z 2012 roku Carl McCoy przyznał, że "Zoon" jest jednym z jego ulubionych albumów. Powiedział: „To było inne podejście, które pozwoliło mi wyrazić niektóre z moich pomysłów bez ograniczeń. Musiałem to zrobić”. Utwór „Penetration” doczekał się epickiego teledysku, a w 2011 roku cover tej kompozycji wykonał zespół Behemoth.
Rozszerzona edycja albumu "Zoon", która zostanie wydana 13 grudnia w wersji CD i 2LP wytłoczona na czerwonym winylu, zawiera cztery dodatkowe utwory, a całość została zremasterowana przez Seana Magee w Abbey Road Studios.