Powstał kolejny album eklektyczny, nawet bardzo eklektyczny. Znajdą się na nim rozmaite pieśni, piosenki, elegie. Pięciu autorów stworzyło pieśni, a ja je w zasadzie wybrałem i zaledwie zaśpiewałem. Ten materiał to zbiór opowiadań o miłości i mojej drodze. Nie wysilałem się na żadne zmiany w moim wizerunku ze względu na tytuł płyty, nie stałem się bardziej męski ani żeński.
Będzie też standard z przedwojennych archiwów. Zmiesza się to wszystko z silnymi emocjami na trasie koncertowej, na którą serdecznie Państwa zapraszam.
Praca nad materiałem trwała 3 lata, zakończyła się 18 kwietnia w moje 50-te urodziny.
Oddany Wam bez reszty - Dyjak Marek.