Songs Of Green Pheasant są odpowiedzialni ze jedne z piękniejszych piosenek ostatnich lat. Już dwa poprzednie albumy posiadały niesamowitą aurę z okolic brytyjskiego, melancholijnego, poetyckiego folku. Nowy album w jeszcze bardziej ujmujący sposób tchnie duchem czystego piękna z okolic wczesnego Cocteau Twins, Talk Talk, Blue Nile, Bark Psychosis czy Red House Painters. Balladowy smutek nabrał rozmachu w przestrzennych, eterycznych kompozycjach. Delikatne odniesienia do mistrzów minimalistycznego smutku Codeine, jak i przejmujących pieśni Kate Bush. Krucha, ulotna, wielka muzyka.