It seems a shame to tarnish the delicate perfection of Colleen's music with words - this is music that needs to be listened to late at night, free of everyday distractions. You'll find yourself entranced by these 13 mesmerising spider's webs of sound that sound like they've been beamed in from another place, another time.
Colleen's simple but effortlessly charming music is one of magical details - naive instrumentals filled with warmth, melody and soul, played on a broken music box, a glockenspiel or a guitar, phasing in and out, on the verge of collapse. Above all, this is wonderfully human...
Everyone Alive Wants Answers is the haunting work of 26-year-old Parisienne Cecile Schott. Her debut album release, she has previously released a gem of a 7" single (Babies) on the up-and-coming Active Suspension label, which brought her to the attention of The Leaf Label. This release follows naturally in the footsteps of the label's work with Susumu Yokota.
Cecile's live performance is a ramshackle experience, utilising any number of unexpected found instruments, playful and melancholic in equal measure.
Another girl, another planet.
Info dystrybutora:
Podsumowując muzyczny rok 2003 nie można zapomnieć o tej płycie. "everyone alive wants answers" jest bowiem zbiorem trzynastu przepięknych, poruszających miniatur, które urzekają słuchacza już od pierwszego "zasłyszenia".
Colleen, a właściwie ukrywająca się pod tym pseudonimem paryżanka cecile schott jest artystką o wielkiej muzycznej wrażliwości - oto udało się jej nagrać kawałki przypominające swą konstrukcją zbiór dźwiękowych strzępów, które - choć pochodzą z różnych źródeł - współgrają ze sobą w iście genialny sposób. mamy więc możliwość wsłuchać się w urywki melodii wygrywanych przez pozytywkę, są również przetworzone fragmenty "żywych" instrumentów, dziecięcych głosów bądź ambientowych pejzaży. wszystko przypruszone małą, ujmującą niedokładnością - mikrotrzaskami bądź delikatnym szumem. to nie jest płyta zagrana przez folkowego muzyka, który chciał przyodziać swe dźwięki w modne elektroniczne brzmienia. starałam się stworzyć album, który stanowiłby raczej połączenie tych dwóch światów - elektronika i akustyka stają się więc jedną spójną płaszczyzną, z której nie da się na powrót wydzielić dwóch budujących ją składników - mówi o płycie artystka. i rzeczywiście, kolejne utwory stanowią rezultat połączenia brzmień generowanych przez - najczęściej stare, analogowe - syntezatory, jak i sampli przeróżnych dzwonków, zegarków, pozytywek bądź badziej tradycyjnych intstrumentów [gitara, harfa]. pomysł nie nowy, jednak w przypadku colleen - porażający swą delikatnością i pięknem.
Oto wchodzimy więc w bajkową krainę pełną intrygujących obrazów, tajemnic i wszechogarniającej melancholii. prawdziwa ścieżka dźwiękowa dla naszej wyobraźni, i choć całość trwa niewiele ponad 40 minut - ja nie byłem w stanie oderwać się od tej muzyki, odgrywając całość jeszcze kilka razy pod rząd. dla tych, którzy cenią sobie delikatny, organiczny i "ludzki" ambient a'la susumu yokota - album colleen stanie s....... more